400 tys. aut do serwisu. 3 modele japońskiego producenta z wadami
Toyota ogłasza dwie akcje serwisowe, które obejmą łącznie około 400 tys. pojazdów. Do autoryzowanych serwisów będą musieli udać się przede wszystkim właściciele modeli Tacoma, Tundra i Sequoia. Europejczycy niejako mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ usterki dotyczą wyłącznie samochodów sprzedawanych w Stanach Zjednoczonych.

W skrócie
- Toyota ogłosiła dwie duże akcje serwisowe w Stanach Zjednoczonych, obejmujące około 400 tysięcy pojazdów modeli Tacoma, Tundra i Sequoia.
- Jedna z usterek dotyczy problemów z przednimi wałami napędowymi, które mogą pękać lub wpływać na prowadzenie auta, zaś druga wada wiąże się z nieprawidłowym działaniem kamery cofania.
- Naprawy ograniczają się do aktualizacji oprogramowania lub wymiany wadliwych części.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Japoński producent rozpoczął październik od ogłoszenia dwóch nowych akcji serwisowych, które obejmują łącznie około 400 tys. pojazdów w Stanach Zjednoczonych. Lwią część, bo aż 394 tys. sztuk, stanowią popularne za oceanem modele Tundra i Sequoia z roczników 2023-2025. Warto zaznaczyć, że podobne wezwanie Toyota wystosowała w lutym bieżącego roku, a wówczas w serwisach miało stawić się około 280 tys. pick-upów i SUV-ów.
400 tys. samochodów marki Toyota wezwanych do serwisu
Przypomnijmy, że na początku roku Toyota informowała właścicieli modeli Sequoia i Tundra z roczników 2023 i 2024, a także SUV-ów Lexus LX 600 o potencjalnych problemach ze skrzynią biegów. Według japońskiego producenta niektóre części w przekładni nie wyłączały się po wybraniu biegu neutralnego, co sprawiało, że pojazd mógł się stoczyć. Wówczas dealerzy aktualizowali oprogramowanie skrzyni biegów, co miało wyeliminować usterkę.
Pierwsza akcja serwisowa obejmuje 6 tys. egzemplarzy modelu Tacoma z rocznika 2025 z napędem na wszystkie koła. Chociaż producent niechętnie chwali się szczegółami usterki, najprawdopodobniej problemem jest jeden z elementów w przegubach wału napędowego, który może się odkształcić lub nawet pęknąć podczas jazdy. Taka usterka może wpływać na prowadzenie, a w skrajnych przypadkach nawet umożliwić poruszanie się auta, mimo że skrzynia biegów znajduje się w pozycji "P".
Powiadomienia do właścicieli zostaną wysłane w listopadzie. W ramach serwisu dealerzy sprawdzą numery seryjne przednich wałów napędowych i jeśli okaże się, że pochodzą z wadliwej partii to zostaną bezpłatnie wymienione.
Tundra i Sequoia z usterkami. Problem dotyczy kamery cofania
Większa z akcji serwisowych obejmuje aż 394 tys. egzemplarzy modeli Tundra i Sequoia z roczników 2023-2025. Jak poinformował producent problemem jest usterka oprogramowania, która może uniemożliwić prawidłowe wyświetlanie obrazu z kamery cofania. Po wrzuceniu wstecznego biegu połowę 14-calowego ekranu może zajmować zielony lub zupełnie czarny obraz, co stanowi naruszenie federalnych norm bezpieczeństwa i zwiększa ryzyko potrącenia osoby lub uderzenia w inny pojazd podczas cofania.
Sama naprawa będzie wyjątkowo prosta - w samochodach niezbędne będzie zaktualizowanie oprogramowania, które wyeliminuje nieprawidłowe działanie kamery cofania. Recall ogłoszony przez japońskiego producenta dotyczy samochodów sprzedawanych w Stanach Zjednoczonych. Na ten moment nie pojawiły się żadne informacje dotyczące rozszerzenia akcji serwisowej o Europę.










