Miało być taniej, a jest drożej. Orlen podniósł dziś ceny paliw
Ceny paliw w Polsce ponownie idą w górę, co widać już na poziomie hurtowym. W sobotę Orlen zdecydował się na wyraźne podwyżki zarówno dla oleju napędowego, jak i benzyny bezołowiowej 95. Tymczasem prezydent podpisał wczoraj rządowy projekt obniżenia cen paliw na stacjach.

W skrócie
- Orlen podniósł dziś hurtowe ceny paliw, w tym oleju napędowego Ekodiesel o 171 zł i benzyny Pb95 o 103 zł za metr sześcienny.
- Prezydent podpisał ustawę wprowadzającą pakiet 'Ceny Paliw Niżej', obejmujący m.in. cenę maksymalną i możliwość obniżenia akcyzy na paliwa.
- Ceny ropy i paliw rosną na skutek konfliktu z udziałem USA, Izraela i Iranu oraz blokady Cieśniny Ormuz.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Orlen podnosi ceny paliw - ile kosztuje diesel i benzyna?
Z najnowszego cennika wynika, że hurtowa cena oleju napędowego Ekodiesel wzrosła o 171 zł za metr sześcienny. Obecnie wynosi ona 7041 zł, podczas gdy jeszcze dzień wcześniej było to 6870 zł. Równocześnie podrożała benzyna Pb95, której cena wzrosła o 103 zł i osiągnęła poziom 5714 zł za metr sześcienny.
Choć są to ceny hurtowe, to właśnie one stanowią punkt wyjścia dla stawek na stacjach paliw. W praktyce oznacza to, że zmiany szybko mogą przełożyć się na ceny widoczne dla kierowców.
Nowe przepisy mają obniżyć ceny paliw na stacjach
Równolegle do wzrostów cen pojawiają się działania mające ograniczyć ich skutki dla kierowców. Prezydent podpisał ustawę wprowadzającą pakiet "Ceny Paliw Niżej", który zakłada m.in. wprowadzenie ceny maksymalnej na stacjach oraz możliwość obniżenia akcyzy na paliwa.
Nowe przepisy mają obowiązywać czasowo i wejść w życie dzień po publikacji w Dzienniku Ustaw. Według zapowiedzi rządu obniżka cen może sięgnąć nawet 1,2 zł na litrze.
Koncern Orlen ocenia te rozwiązania pozytywnie, wskazując, że mogą one pomóc utrzymać możliwie niskie ceny w czasie globalnego kryzysu paliwowego, a jednocześnie nie zaburzą funkcjonowania rynku hurtowego.
Kiedy kierowcy odczują zmiany na stacjach?
Najnowsze analizy ekspertów portalu e-petrol.pl wskazują, że już od poniedziałku 30 marca powinniśmy odczuć wyraźną obniżkę cen paliw. Według nich średnie stawki powinny utrzymywać się w poniższych zakresach:
- Pb95 - 5,99-6,19 zł
- Pb98 - 6,59-6,79 zł
- ON - 7,39-7,60 zł
- LPG - 3,73-3,86 zł
Trzeba jednak zaznaczyć, że są to prognozy z piątku, a więc nie uwzględniają one dzisiejszej podwyżki cen paliw przez Orlen.
Wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na ceny paliw
Za wzrostami cen ropy stoi przede wszystkim napięta sytuacja geopolityczna. Mija właśnie cztery tygodnie od rozpoczęcia konfliktu z udziałem USA, Izraela i Iranu. W kolejnych dniach po wybuchu walk ceny ropy naftowej zaczęły wyraźnie rosnąć.
Duże znaczenie miała blokada Cieśniny Ormuz, która jest jednym z kluczowych szlaków transportu ropy na świecie. Do tego dochodzą ataki na infrastrukturę wydobywczą i rafineryjną w regionie. W efekcie rynek zareagował wzrostem cen zarówno surowca, jak i gotowych paliw.
Jeszcze w piątek kontrakty na amerykańską ropę WTI podrożały o ponad 5 proc., osiągając poziom bliski 100 dolarów za baryłkę. Ropa Brent również wyraźnie zyskała, przekraczając 113 dolarów. Takie poziomy bezpośrednio wpływają na koszty produkcji paliw w Europie.
Skala podwyżek jest wyraźna, jeśli spojrzeć na dane sprzed wybuchu konfliktu. Pod koniec lutego benzyna Eurosuper 95 kosztowała w hurcie 4466 zł za metr sześcienny. Dziś jest droższa o 1248 zł.
Jeszcze większy wzrost dotyczy oleju napędowego. Jego cena wzrosła z 4 809 zł do ponad 7 tys. zł, co oznacza podwyżkę o 2 232 zł na metrze sześciennym. To pokazuje, jak silnie rynek reaguje na wydarzenia globalne.









