10 minut i 478 km zasięgu. Chińskie baterie zmieniają zasady gry
Na targach motoryzacyjnych IAA Mobility w Monachium chiński gigant technologiczny - CATL - zaprezentował nową generację baterii do samochodów elektrycznych - Shenxing Pro. Chińczycy zaprezentowali też swoją nową strategię o nazwie "In Europe, for Europe". Czy nowa rodzina akumulatorów trakcyjnych ma szansę zmienić oblicze samochodów elektrycznych na Starym Kontynencie?

W skrócie
- CATL, największy producent akumulatorów do samochodów elektrycznych na świecie, przedstawił na targach IAA Mobility nową generację baterii Shenxing Pro.
- Nowe akumulatory obiecują zwiększony zasięg, dłuższą żywotność oraz innowacyjne funkcje bezpieczeństwa, takie jak system NP3 chroniący przed pożarami.
- CATL podkreśla swoje zaangażowanie w Europie, rozwijając lokalną produkcję baterii i współpracując z europejskimi koncernami motoryzacyjnymi.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
CATL jest największym na świecie producentem akumulatorów do samochodów elektrycznych. Obecnie ponad 1/3 sprzedawanych w skali całego globu elektryków posiada akumulatory firmy CATL. Chiński gigant dostarcza swoje baterie m.in. Tesli, Mercedesowi, BMW, Stellantisowi czy Volkswagenowi. Koncern, m.in. dzięki wsparciu lokalnych władz, w ekspresowym tempie zdominował światowy rynek. Dorobek jest tym bardziej imponujący, że korzenie CATL sięgają zaledwie 2011 roku.
W Monachium CATL zaprezentował nową generację swoich akumulatorów trakcyjnych Shenxing Pro. Baterie mają szansę zmienić niechętny stosunek do aut elektrycznych dużej liczby europejskich kierowców. Tym bardziej, że w przypadku wersji "long range", producent mówi o żywotności na poziomie 12 lat lub miliona kilometrów przebiegu. CATL obiecuje, że po pierwszych 200 tys. km przebiegu degradacja takiej baterii wynosić ma zaledwie 9 proc. Przekonuje też, że odmiana "long range" może zapewniać zasięg nawet 758 km na jednym ładowaniu.
Deklaracje o 9 proc. degradacji baterii po 200 tys. km to jasny komunikat dla firm leasingowych, by nie bały się inwestycji w samochody elektryczne. Przekaz CATL skierowany do instytucji finansowych zapewne nie przez przypadek zbiega się w czasie z zapowiadanymi od marca w Unii Europejskiej działaniami na rzecz "dekarbonizacji flot korporacyjnych". Przypomnijmy - chodzi o "zachęcenie" klientów biznesowych (odpowiadają za ponad 60 proc. rynku w UE) do wymiany samochodów spalinowych na elektryczne. Komisja Europejska planuje przyspieszyć ten proces korzystając m.in. z "narzędzi fiskalnych".
CATL zapowiada też odmianę "super-fast charging" Shenxing Pro, która po 10 minutach ładowania jest w stanie przyjąć ładunek wystarczający na pokonanie nawet 478 km (wg WLTP). Producent deklaruje 10-letnią gwarancję na akumulator limitowaną przebiegiem 240 tys. km.
Nowa generacja baterii wykorzystuje system NP3 odpowiedzialny za unikanie pożarów w przypadku tzw. "ucieczki termicznej" baterii. Producent podkreśla, że w takiej sytuacji możliwe jest kontynuowanie jazdy nawet przez ponad godzinę, dzięki czemu kierowca ma pełne możliwości dojechania pojazdem w bezpieczne miejsce, bez dymu i pożaru.
W Monachium CATL ogłosił też swój plan o nazwie "In Europe, for Europe", podkreślając swoje zaangażowanie w produkcję baterii akumulatorów na Starym Kontynencie.
Obecnie CATL ma w Europie dwa zakłady produkcyjne. Od 2018 roku działa fabryka akumulatorów w Erfurcie w Niemczech. W 2022 roku Chińczycy uruchomili drugi zakład produkcyjny w Debreczynie na Węgrzech. W 2024 roku CATL utworzył też spółkę joint venture ze Stellantisem. W efekcie w Hiszpanii powstać ma fabryka baterii LFP.










