Nowy pomysł Renault. Kup elektryka, dostaniesz karnet na spalinówkę.

Renault znalazło sposób na przekonanie Europejczyków do zakupu elektrycznego Megane. Francuzi proponują zakup auta z abonamentem gwarantującym dostęp do swoich modeli z napędem spalinowym.

Mimo atakujących nas zewsząd kampanii reklamowych, które stwarzają wrażenie, że producenci oferują dziś wyłącznie samochody elektryczne, sprzedaż tych ostatnich wciąż jest daleka od oczekiwań. Przyczyn jest kilka. Obok zaporowych cen wielu kierowców wymienia jeszcze problemy z zasięgiem.

Ciekawy sposób na radzenie sobie z obawami klientów znalazło Renault. Francuzi proponują właśnie zakup elektrycznego Megane E-Tech Electric w pakiecie z... abonamentem na korzystanie z auta spalinowego!

To nie żart. Renault uruchomiło właśnie stworzony z myślą o użytkownikach samochodów elektrycznych program o nazwie Switch Car realizowany na platformie Mobilize. To nowa, "wykraczająca poza motoryzację", marka Renault "stworzona z myślą o mobilności".

Reklama

360 euro i jeździsz czym chcesz. Masz 30 dni

Usługa o nazwie Switch Car jest prostym abonamentem, w ramach którego właściciel samochodu elektrycznego może zagwarantować sobie dostęp do klasycznych spalinowych aut francuskiego producenta. Jak to działa? Dostęp do Switch Car wykupić można przy odbiorze swojego elektryka - usługa może też być finansowana w ramach rozwiązań finansowych oferowanych przez dealerów.

Na rodzimym francuskim rynku miesięczny koszt Switch Car wynosi 30 euro. Rocznie wydamy więc dokładnie 360 euro. Opłacenie abonamentu gwarantuje nam dostęp do "dowolnego pojazdu z oferty Renault" i możliwość wykorzystywania go przez okres do 30 dni. Co ważne, producent zapewnia nam w tym czasie nielimitowany przebieg. Sami pokrywamy wyłącznie koszty paliwa.

Masz własne auto i usługi mobilne

Chociaż oferta na zakup elektryka z pakietem 30 dni jazdy samochodem spalinowym wydaje się zabawna, w praktyce to całkiem rozsądnie skalkulowana oferta. 30 dni i brak limitu kilometrów pozwala czuć się swobodnie w czasie wakacyjnych podróży. Co więcej - możliwość wyboru dowolnego modelu z oferty pozwala cieszyć się w czasie wakacji wygodnym rodzinnym vanem, a gdy trzeba - korzystając z modeli użytkowych - przetranspotować do domu meble czy sprzęt agd.

Francuzi mają też kilka innych pomysłów na zachęcenie klientów do zakupu aut na prąd. Należy też do nich aplikacja Smart Charge, która pozwala planować ładowanie tak, by odbywało się ono po najkorzystniejszych stawkach, gdy w sieci występuje nadmiar energii.

Do elektryków przekonywać ma też program Renault Care Service, który - w razie awarii sieci elektrycznej lub rozładowania się pojazdu w trasie - oferować ma pomoc w mniej niż pół godziny. Co zabawne - Francuzi mówią zarówno o możliwości naładowania pojazdu na miejscu z mobilnej ładowarki, jak również... dowiezieniu was na miejsce lawetą.

Pomagajmy Ukrainie - ty też możesz pomóc

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Renault | samochód elektryczny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy