Reklama

Nie tylko radiowozy. Policja ściga piratów śmigłowcami

W lutym Najwyższa Izba Kontroli opublikowała obszerny raport dotyczący radiowozów. Analiza dotyczyła "użytkowania samochodów służbowych". Warto jednak przypomnieć, że w walce z piratami drogowymi policjanci nie ograniczają się wyłącznie do samochodów...

W ramach akcji wymierzonych w piratów drogowych policjanci wspomagają się niekiedy sprzętem latającym. Do monitorowania ruchu (głównie na drogach krajowych i autostradach) Policja coraz częściej używa śmigłowców. Sygnał z zamontowanych na ich pokładach kamer przekazywany jest wówczas do radiowozów patrolujących dane odcinki (np. autostradę A2 czy DK1).

Reklama

Policyjne śmigłowce operują aktualnie z sześciu baz. Centralnej, znajdującej się na lotnisku Warszawa-Babice, oraz pięciu baz terenowych zlokalizowanych przy Komendach Wojewódzkich Policji: w Łodzi, Krakowie, Poznaniu, Szczecinie i Wrocławiu. Jaki sprzęt znajduje się na ich wyposażeniu?

Niestety, dorobek polskiej policji jest w tym przypadku dość skromny. W całej Polsce policjanci mają do dyspozycji zaledwie 11 maszyn.

Największą flotą pochwalić się może Komenda Główna Policji w Warszawie. Na lotnisku w Babicach bazuje aż sześć maszyn. Dwie z nich to, stosunkowo nowoczesne, amerykańskie śmigłowce: Bell 206B-III Jet Ranger oraz Bell 412B-HP. Pierwszy osiąga prędkość przelotową 216 km/h i legitymuje się zasięgiem 550 km. Drugi rozwija prędkość 222 km/h (przelotowa), a jego zasięg to aż 650 km.

Oprócz nich warszawska policja ma też do dyspozycji dwa śmigłowce transportowe Mi-8, które nie nadają się do patrolowania dróg oraz dwa W-3 (PZL Sokół). Te ostatnie wyposażone są m.in. w wciągarkę o udźwigu 250 kg, dodatkowy zbiornik paliwa 1030 l (zasieg 690 km), kamerę LEO-400 (tele i termowizyjna) oraz reflektor szperacz.

Polski "Sokół" znajduje się też w Sekcji Lotnictwa KWP w Krakowie. Amerykańskim Bell-206 pochwalić się mogą policjanci z KWP Łódź.

Pozostałe jednostki: KWP Poznań, KWP Szczecin oraz KWP Wrocław korzystają z mocno już przestarzałych i nieekonomicznych śmigłowców PZL Mi-2. Każda z jednostek ma do dyspozycji po jednej maszynie tego typu. Na ich ma na pokładach znajdziemy kamerę Ultra Force 275C. Dodatkowe wyposażenie obejmuje też: wyciągarkę, głośniki zewnętrzne i reflektor - szperacz.

A jak na tym tle prezentuje się flota radiowozów? Z raportu NIK wynika, że aktualnie policyjny park samochodowy liczy blisko 22 tys. pojazdów. Średni roczny przebieg to 20 186 km. W roku 2016 średni wiek samochodu osobowego wykorzystywanego przez stróżów prawa wynosił 6,9 roku. Starsze były terenówki (8 lat) i furgony (8,6 roku). Mimo tego, stan techniczny większości radiowozów (przynajmniej w teorii) uznać można za całkiem niezły. W przypadku samochodów osobowych aż 38,3 proc. legitymowało się przebiegiem poniżej 100 tys. km. 37,6 proc. mieściło się w przedziale między 100 a 200 tys. km. Barierę 200 tys. km przekroczyło 24,1 proc. użytkowanych radiowozów.

Nie zmienia to jednak faktu, że w jednostkach policji nadal użytkowany był sprzęt, który spełniał kryteria do jego wycofania z eksploatacji. Na koniec 2016 roku pojazdy takie stanowiły aż 14 proc. ogółu parku maszyn.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje