Gdy auto ciągle stoi, akumulator pada. Ile wytrzyma bez odpalania?

Czasem wystarczą niewielkie zaniedbania, żeby rozładował się akumulator i pojazd nie mógł odpalić nawet po kilkudniowym postoju. Sprawdzamy, co wpływa na szybsze rozładowanie „baterii”.

Jeśli po przekręceniu kluczyka słyszysz tylko głuchą ciszę, pozostaje wezwać pomoc drogową, pożyczyć prąd z innego samochodu lub doładować akumulator. Jak wynika ze statystyk opublikowanych przez niemieckie stowarzyszenie ADAC - ponad połowa wszystkich wezwań pomocy drogowej w 2020 roku dotyczyła rozładowanego akumulatora.

Akumulator nie lubi jazdy na krótkich odcinkach

Problemy z szybko rozładowującym się akumulatorem najczęściej występują w samochodach, które albo długo stoją, albo codziennie pokonują krótkie odcinki. Taki sposób użytkowania pojazdu sprzyja niedoładowaniu akumulatora.

W przypadku samochodów, które są eksploatowane na dłuższych trasach, mają sprawny akumulator oraz prawidłowo pracujący układ elektryczny i układ ładowania, akumulator powinien wytrzymać nawet kilka miesięcy bez uruchamiania.

Reklama

Po jakim czasie rozładuje się akumulator samochodowy?

Po wygaszeniu wszystkich systemów pokładowych i zaryglowaniu drzwi, zużycie prądu w zależności od modelu samochodu powinno wynosić od 5 do 40 mA. Taki zakres jest akceptowalny, a samochód ze sprawnym i naładowanym akumulatorem powinien bez problemu uruchomić się po dwóch, a nawet dwunastu miesiącach postoju.

Nawet jeśli kierowca zapomni zaryglować drzwi lub zostawi otwarty bagażnik - nie powinno stać się nic złego. W wielu samochodach zasilane wewnętrznego oświetlenia oraz innych odbiorników prądu jest odcinane po kilkudziesięciu minutach braku interakcji. Jeśli samochód nie posiada takiego zabezpieczenia, problem z uruchomieniem silnika z powodu rozładowanego akumulatora może się pojawić już po kilku dniach postoju.

Najszybciej dochodzi do rozładowania akumulatora przy włączonych światłach. Światła postojowe pobierają od 2,5 do 3 A. W większości przypadku po 12, a czasami po 24 godzinach wystąpią problemy z uruchomieniem samochodu. Gdy samochód jest wyposażony w oświetlenie LED, czas będzie kilkukrotnie dłuższy.

Jak uniknąć rozładowania akumulatora?

Poruszając się codziennie na krótkich trasach, warto pamiętać o regularnym doładowywaniu akumulatora przy użyciu prostownika wyposażonego w mikroprocesor. Raz na jakiś czas warto sprawdzić, jaki jest pobór prądu po wyłączeniu silnika. Jeśli jest zbyt wysoki, warto poszukać źródła problemu.

Za rozładowywaniem akumulatora może stać radio, stacja multimedialna, alarm samochodowy oraz różne przeróbki w instalacji elektrycznej. Powodem mogą być również awarie instalacji elektrycznej, takie jak zwarcia lub przebicia.

Warto pamiętać, że akumulator jest wrażliwy na mrozy i upały. W ekstremalnych temperaturach dochodzi do szybszego samorozładowania się akumulatora. Na koniec trzeba koniecznie zanotować, że trwałość akumulatorów nie jest wieczna. Większość producentów mówi o średnim czasie eksploatacji wynoszącym 5 lat. 

***

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama