Reklama

Mercedes Vision EQXX pobił swój własny rekord

Koncepcyjny Mercedes Vision EQXX znowu pokazał, na co stać konstruktorów marki. Poprawił własny rekord zasięgu na jednym ładowaniu.

Mercedes Vision EQXX od samego początku był zapowiadany jako elektryk, który zrewolucjonizuje rynek i zmieni podejście klientów do samochodów na prąd. Receptą na to miała być opływowa bryła nadwozia i dopracowane zarządzanie energią.

Mercedes Vision EQXX - drugi rekord

Pierwszy test zasięgu pojazdu zaczęła się w Sindelfingen koło Stuttgartu 5 kwietnia tego roku. Po dwunastu godzinach i dwóch minutach podróży, z czego 11,5 godziny to ciągła jazda, Mercedes zajechał do Cassis we Francji. Pokonał łącznie 1008 km, ze średnią prędkością nieco ponad 87 km/h. Średnie zużycie energii podczas tej próby nie przekroczyło 9 kWh/100 km.

Reklama

I nie trzeba było długo czekać, aby ekipa Mercedesa poprawiła ten wynik. Tym razem ich wycieczka trwała 14 godzin i 30 minut. Jadąc, jak i za pierwszym razem, w normalnym ruchu ulicznym, z włączoną przez w sumie ponad osiem godzin klimatyzacją i postojem w sklepie Mercedesa w Brackley, udało się przejechać łącznie 1202 km. To już imponujący wynik, nieosiągalny dla większości samochodów spalinowych, ale warto wspomnieć o jeszcze jednym szczególe.

Otóż ostatnie kilometry Mercedes EQXX pokonał po torze Silverstone. W sumie pokonał 11 okrążeń, niejednokrotnie osiągając prędkość maksymalną wynoszącą 140 km/h. Energii w baterii trakcyjnej zabrakło w samej końcówce w próby w alei serwisowej.

Mercedes Vision EQXX - w technologii siła

A gdyby nie ten przejazd, Mercedes przejechałby realnie jeszcze więcej. Skąd ten wniosek? W trakcie jazdy po torze Mercedes przejechał łącznie 65 km. Gdyby nie osiągać maksymalnej prędkości można by do tej wartości dodać jeszcze kilka lub kilkanaście kilometrów. Podczas całej podróży, włączając w to okrążenia toru, Mercedes Vision EQXX zużył średnio 8,3 kWh/100 km. Średnia prędkość z całej próby wyniosła tym razem 83 km/h.

Tak niskie zużycie energii i w konsekwencji wyjątkowo duży zasięg, są możliwe dzięki zastosowaniu bardzo opływowego nadwozia o współczynniku Cx 0,17 oraz wykorzystaniu baterii słonecznej na dachu, która produkuje energię dla sytemu multimedialnego samochodu. Nie bez znaczenia jest także układ napędowy najnowszej generacji, którego wydajność określana jest na 95 procent. Do tego dochodzi jeszcze płyta chłodząca układ napędowy, o 50 procent mniejsza i 30 procent lżejsza bateria niż w Mercedesie EQS oraz waga pojazdu nie przekraczająca 1755 kg. Wbrew pozorom nie ograniczono za to bardzo mocy silnika, który ma bardzo przyzwoite 241 KM.

I jeszcze taka ciekawostka - przy aktualnej średniej cenie energii elektrycznej na poziomie 0,77 zł/kWh, przejechanie 100 km Mercedesem EQXX kosztowałoby ok. 6,5 zł.

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Mercedes | samochody elektryczne | zasięg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy