Ile można jechać za znakiem E17a? Niektórzy się dziwią

Krzysztof Pochłód

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
918
Udostępnij

Ograniczenia prędkości to najbardziej podstawowe i najłatwiejsze do zrozumienia znaki. Jednak nie tylko one wskazują, jak szybko możemy poruszać się na danym odcinku drogi. Z takimi mniej oczywistymi ograniczeniami prędkości kierowcy mają już większe problemy, czego doskonałym przykładem jest znak E-17a, mylony ze znakiem D-42. Taka pomyłka może prowadzić do poważnych konsekwencji i bynajmniej nie chodzi o mandat za prędkość.

Zielony znak czyli E-17a informuje tylko o nazwie danej miejscowości. Dopiero umieszczony pod nią znak D-42 nakłada na nas ograniczenie prędkości
Zielony znak czyli E-17a informuje tylko o nazwie danej miejscowości. Dopiero umieszczony pod nią znak D-42 nakłada na nas ograniczenie prędkościStanislaw BielskiEast News

Na czym polega problem ze znakiem E-17a? To charakterystyczna tablica z nazwą miejscowości, a wjechanie do miejscowości kojarzy się jednoznacznie - to teren zabudowany. Tymczasem to błędna interpretacja.

Ile wynosi limit prędkości za znakiem E-17a?

Wyjaśnijmy więc, że znak E-17a co prawda informuje nas o tym, do jakiej miejscowości wjeżdżamy, ale nie wpływa w żaden sposób na obowiązujące przepisy. Nie jest to bowiem początek terenu zabudowanego. Dopiero znak D-42 (stosowany łącznie lub zupełnie osobno) na to wskazuje.

Ograniczenie prędkości za znakiem E-17a wynosi więc tyle, ile wynosiło przed nim. Chyba, że pod nim umieszczono klasyczny znak informujący o ograniczeniu prędkości. To pułapka dla nieznających dobrze przepisów kierowców. W takim przypadku, ograniczenie takie obowiązuje na terenie całej miejscowości, a nie tylko do pierwszego skrzyżowania.

Ile wynosi mandat za znakiem E-17a?

Skoro sam znak E-17a nie obniża dopuszczalnego limitu prędkości, to nie wiąże się on z żadnym mandatem. Jeśli więc trzymaliśmy się wcześniejszego ograniczenia prędkości, nic nam nie grozi. Chyba, że źle rozumiemy omawiany znak.

Wyobraźcie sobie sytuację, że nieoduczony kierowca mija znak E-17a i dostrzega patrol policji. Jedzie na przykład 85 km/h (przy limicie 90 km/h), ale przekonany, że za wspomnianym znakiem może jechać najwyżej 50 km/h, gwałtownie hamuje. Co się wtedy dzieje? Bardzo możliwe, że policjanci zaśmieją się na widok przewrażliwionego kierowcy. Ale mogą także zacząć podejrzewać, że kierowca ma coś na sumieniu i stąd nerwowa reakcja na ich widok. Mogą wtedy zatrzymać kierowcę, aby wyjaśnić powód jego nerwowego zachowania - sprawdzić dokładnie dokumenty, stan pojazdu, a także co kierowca przewozi.

Może również dojść do sytuacji, w której hamując gwałtownie na widok znaku E-17a, zaskoczymy tym kierowcę za nami, który nie będzie widział żadnego powodu do hamowania. Jego obowiązkiem jest oczywiście zawsze zachować bezpieczny odstęp, ale pamiętajmy o poniższym zapisie kodeksu wykroczeń:

Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny do 500 złotych lub karze nagany.

Nagłe hamowanie bez powodu może być poczytane, jeśli nie za stwarzanie zagrożenia (bo i taki wariant jest możliwy), to właśnie za utrudnianie ruchu innym. To zaś może skończyć się mandatem na 500 zł.

Zielone znaki kierunku i miejscowości - co oznaczają?

Wyjaśnijmy jeszcze przy okazji rozróżnienie oraz rolę zielonych znaków z nazwami miejscowości:

  • tablice przeddrogowskazowe,
  • tablice kierunkowe,
  • drogowskazy,
  • numery dróg,
  • informacje o obiektach i atrakcjach turystycznych.

Zadaniem tych znaków jest ułatwienie kierowcy dotarcie do zamierzonego celu, a mogą mieć kształt prostokąta lub strzałki.

Eksperci mówią, jak powinna wyglądać Strefa Czystego Transportu w KrakowieINTERIA.PL
emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
557
Super
relevant
176
Hahaha
haha
74
Szok
shock
47
Smutny
sad
29
Zły
angry
35
Lubię to
like
Super
relevant
918
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
Przejdź na