Nowe przepisy wchodzą w życie. Kilkadziesiąt tysięcy kierowców straci prawo jazdy
Nowe przepisy zostały podpisane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Kierowcy stracą prawo jazdy za przekroczenie prędkości już nie tylko w terenie zabudowanym.

W skrócie
- Nowe przepisy ruchu drogowego przewidują zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h również poza terenem zabudowanym.
- Zmiany obejmą kierowców jadących zbyt szybko na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych, ale nie autostradach czy większości dróg ekspresowych.
- Surowe kary grożą także za prowadzenie pojazdu w okresie zatrzymania prawa jazdy – takich kierowców czeka utrata uprawnień na co najmniej pięć lat.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Kierowcy będą tracili prawo jazdy za przekroczenie prędkości już nie tylko w terenie zabudowanym. Nowe przepisy zostały podpisane przez prezydenta.
Rząd przygotował nowelizację ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, Sejm i Senat jąe przegłosowała, a prezydent podpisał. Tym samym kierowcy już wkrótce będą tracić prawo jazdy na trzy miesiące również w terenie niezabudowanym. Jak dokładnie wyglądają nowe przepisy?
Prawo jazdy na 3 miesiące kiedyś traciło 50 tys. osób rocznie
Do tej pory prawo jazdy było czasowo zatrzymywane (na trzy miesiące) kierowcom, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. Do tej regulacji, która weszła w życie w 2015 roku (a więc już 10 lat temu) wszyscy zdążyli się przyzwyczaić, dlatego takich wpadek jest coraz mniej.
Jak powiedział Interii Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym na okres trzech miesięcy uprawnienia do prowadzenia straciło 18 990 kierowców. W całym 2024 roku takich osób było 23 635.
Tymczasem jeszcze w 2020 roku prawo jazdy na trzy miesiące straciło 58 479 kierowców, a rok później - 50 083.
Prawo jazdy do depozytu na trzy miesiące. Nowe przepisy
Teraz liczba wpadek może się gwałtownie zwiększyć. W treści nowych przepisów czytamy bowiem, że prawo jazdy na 3 miesiące stracą kierowcy, którzy przekroczą prędkość o ponad 50 km/h "na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym".
Oznacza to prawo jazdy nie zostanie zatrzymane kierowcom, którzy zbyt szybko jeżdżą autostradami, ale też zdecydowaną większością dróg ekspresowych. Natomiast na zatrzymanie prawa jazdy narażają się osoby, które przekroczą prędkość o ponad 50 km/h na zwykłych, dwukierunkowych drogach krajowych. Przypomnijmy, że zasadniczo obowiązuje na nich ograniczenie prędkości do 90 km/h, ale miejscami ograniczenie prędkości może być określone znakami.
Ponadto w Polsce wciąż jeszcze można spotkać jednojezdniowe, dwukierunkowe odcinki dróg ekspresowych. Na nich również będzie można stracić prawo jazdy na 3 miesiące. Dlatego warto wiedzieć, że obowiązuje na nich ograniczenie prędkości do 100 km/h.
Po zatrzymaniu prawa jazdy lepiej nie wsiadać za kierownicę
Rosną również konsekwencja dla osób, które wsiądą za kierownicę w okresie, gdy mają zatrzymane prawo jazdy. Do tej pory, kierowca złapany na tym procederze miał jedynie wydłużany okres, po którym dokument do niego wracał. Tymczasem nowe przepisy zakładają, że jeśli kierowca przyłapany zostanie na prowadzeniu mimo czasowego zatrzymania prawa jazdy, całkowici straci uprawnienia. Co więcej, o nowy dokument będzie mógł się starać, zachowując pełną ścieżkę (kurs, egzaminy) dopiero po upływie pięciu lat od utraty prawa jazdy.
Nowe przepisy wejdą w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.









