Spis treści:
- Zamarznięty płyn do spryskiwaczy może spowodować usterki
- Płyny do spryskiwaczy zamarzł! Co robić?
- Gdy płyn rozmarznie, koniecznie dolej zimowego
Mróz, ujemne temperatury szybko weryfikują stan techniczny samochodu. Jako pierwszy najczęściej poddaje się akumulator, ale jeśli nie zdążymy wymienić w odpowiednim czasie płynu do spryskiwaczy, jego letnia wersja zamarznie już w temperaturze kilku stopni poniżej zera. W takim przypadku konsekwencje mogą być bardzo dotkliwe.
Jeśli płyn do spryskiwaczy zamarznie, nie będziemy mogli używać go do wyczyszczenia szyby w trakcie jazdy, a to ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo, szczególnie zimą. Padający śnieg lub błoto pośniegowe powodują częste zabrudzenia szyb, co wpływa na widoczność. W połączeniu z szybko zapadającym zmrokiem, istnieje duże niebezpieczeństwo, że kierowca nie zauważy przeszkody na drodze, innego pojazdu, a nawet przechodnia.
Zamarznięty płyn do spryskiwaczy może spowodować usterki
Kwestia gorszej widoczności i bezpieczeństwa nie jest jedynym problemem związanym z zamarzniętym płynem do spryskiwaczy. Niektóre podzespoły samochodu po zamarznięciu płynu mogą ulec uszkodzeniu. Chodzi o to, że zamarznięta ciecz zwiększa swą objętość, co może doprowadzić do pęknięcia przewodów lub zbiornika w układzie spryskiwaczy. Nie mówiąc już o uszkodzeniu dyszy spryskiwaczy.
Naprawa takiej usterki zależy od marki i modelu samochodu, ale nowy zbiornik może kosztować od kilkudziesięciu do kilkuset złotych plus koszty montażu. Same przewody nie są drogie, ale ich wymiana jest czasochłonna. W przypadku dyszy spryskiwaczy problem może być poważniejszy - mogą one kosztować od kilkudziesięciu do kilku tysięcy złotych.
Płyny do spryskiwaczy zamarzł! Co robić?
Jak sobie poradzić, jeśli okaże się, że zapomnieliśmy zmienić płyn na zimowy i doszło do jego zamarznięcia?
W żadnym wypadku nie należy polewać elementów jego układu ciepłą wodą lub dolewać jej do zbiorniczka. Minusowe temperatury szybko wychłodzą ciecz i doprowadzą do krzepnięcia. Ponadto nagła zmiana temperatury może doprowadzić do pęknięcia elementów plastikowych i gumowych.
Co więc robić, by rozwiązać problem?
Przede wszystkim należy uruchomić silnik, a następnie próbować przemieścić w bezpieczny sposób samochód do miejsca, w którym płyn rozmarznie. Zwykle płyn do spryskiwaczy znajduje się w komorze silnika, więc po rozgrzaniu jednostki i przejechaniu kilku kilometrów lód powinien się roztopić. Jednak w zależności od warunków, taka operacja może potrwać od kilkunastu minut do kilku godzin.
Jedną ze skuteczniejszych metod jest pozostawienie samochodu w miejscu, gdzie panuje dodatnia temperatura. Może to być podziemny garaż w centrum handlowym. Wtedy dłuższe zakupy powinny wystarczyć, żeby roztopić płyn.
Gdy płyn rozmarznie, koniecznie dolej zimowego
Po rozmarznięciu płynu do spryskiwaczy w układzie, warto od razu dodać do zbiornika koncentrat płynu zimowego. Po wymieszaniu się z płynem letnim powinien poprawić jego odporność na niskie temperatury. Najbezpieczniej będzie całkowicie wymienić płyn z układu. Można to zrobić spryskując szyby do momentu aż skończy się płyn. Po opróżnieniu zbiornika można dodać zimową wersję płynu lub koncentrat rozcieńczony w odpowiednich proporcjach z wodą destylowaną.
***













