Telefon w ręce za granicą? W Holandii możesz stracić 1,6 tys. zł
Od 1 stycznia 2026 r. Holandia dokręca śrubę kierowcom, którzy nie stosują się do przepisów ruchu drogowego, między innymi tym, którzy korzystają z telefonu, parkują na zakazach, czy łamią obowiązujące ograniczenie prędkości. Za trzymanie telefonu w ręku w czasie jazdy trzeba tam będzie zapłacić aż 440 euro, czyli około 1,6 tys. zł. To jeden z najwyższych mandatów w Europie, a policja nie ma litości ani dla miejscowych, ani dla turystów.

W skrócie
- Holandia od 2026 roku wprowadza surowe mandaty za korzystanie z telefonu podczas jazdy, kara wynosi aż 440 euro (ok. 1,6 tys. zł).
- Policja stosuje nowoczesne metody wykrywania wykroczeń, m.in. kamery, nieoznakowane pojazdy oraz wsparcie na szczeblu międzynarodowym.
- Mandaty za przekroczenie prędkości oraz inne wykroczenia drogowe są wysokie i egzekwowane także wobec zagranicznych kierowców.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Holenderskie władze od lat analizują przyczyny śmiertelnych wypadków. Z raportów wynika jasno, że rosnący problem to dekoncentracja kierowców - szczególnie przez smartfony. W praktyce oznacza to pisanie wiadomości, przewijanie mediów społecznościowych czy nawet oglądanie filmów podczas jazdy. Rząd uznał, że dotychczasowe kary nie działają wystarczająco odstraszająco, dlatego wprowadza kolejną podwyżkę.
Nowy taryfikator nie dotyczy zresztą tylko telefonu. 320 euro zapłacimy za przejazd na czerwonym świetle, tyle samo za nieustąpienie pierwszeństwa czy niebezpieczne wyprzedzanie z prawej strony. Parkowanie na miejscu dla osób z niepełnosprawnościami kosztuje 400 euro, a na indywidualnie zarezerwowanym miejscu - nawet 500 euro.
Jak holenderska policja łapie kierowców z telefonem?
Funkcjonariusze korzystają z nieoznakowanych pojazdów, kamer ustawianych na wiaduktach, a nawet z policyjnych busów, z których z góry widać wnętrze kabiny ciężarówek i osobówek. W wielu miejscach montowane są systemy kamer automatycznie wykrywających kierowcę z telefonem w dłoni. Nawet jeśli samochód ma polskie numery, mandat trafi do właściciela - państwa Unii pomagają sobie w egzekwowaniu kar.
Ważne jest, że w Holandii zakaz dotyczy nie tylko prowadzenia rozmów z telefonem przy uchu. Karane jest każde trzymanie urządzenia w ręce podczas prowadzenia auta, skutera, roweru elektrycznego, a nawet zwykłego roweru. Dopuszczalne jest korzystanie z uchwytów i zestawów głośnomówiących, pod warunkiem, że kierowca obsługuje urządzenie jednym przyciskiem lub komendą głosową.
Mandaty za prędkość w Holandii
Holenderskie mandaty za prędkość potrafią naprawdę zaboleć. System jest prosty: za większość wykroczeń kierowca dostaje mandat pocztą, bo pomiary prędkości odbywają się głównie za pomocą fotoradarów i odcinkowych pomiarów, a stawki rosną niemal liniowo wraz z każdym kilometrem ponad limit.
W terenie zabudowanym już za przekroczenie prędkości o 5 km/h zapłacimy około 46 euro. Przy 10 km/h ponad limit kara rośnie do 95 euro, przy 15 km/h do 179 euro, a przekroczenie o 20 km/h oznacza już 255 euro. Za ponad 25 km/h względem ograniczenia trzeba liczyć się mniej więcej z 345 euro mandatu, a przy ponad 30 km/h - z kwotą rzędu 446 euro. Na autostradach jest odrobinę taniej, ale różnice są symboliczne: za 5 km/h ponad limit mandat to 34 euro, za 10 km/h - 84 euro, za 20 km/h - 229 euro, za 30 km/h - około 389 euro. Stawki pomiędzy tymi z autostrad a terenu zabudowanego stosowane są na drogach pozamiejskich. Co istotne, po przekroczeniu progu 30 km/h sprawą zajmuje się już prokuratura - wtedy kara może być wyższa, możliwe są również dodatkowe środki, jak zakaz prowadzenia pojazdów (na terenie Holandii).
Czy trzeba płacić mandat za Holandii?
Wyjazd za granicę nie zwalnia z odpowiedzialności. Jeśli dostaniemy mandat w Holandii, a zignorujemy go po powrocie, sprawa może trafić do polskich organów skarbowych. List ze zdjęciem, mandatem i danymi do płatności przychodzi szybko, najczęściej już po 2-3 tygodniach i zawsze do właściciela pojazdu - ten musi albo opłacić karę albo też wskazać kierującego i jemu przekazać "obciążenie".










