Doświadczony kierowca zawsze parkuje tyłem. Zalet jest więcej niż myślisz
Chociaż spora część kierowców celowo wybiera znacznie szybsze parkowanie prostopadłe przodem, to okazuje się, że zaparkowanie pojazdu tyłem jest nie tylko kwestią wygody, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. Doświadczeni i świadomi kierowcy doskonale wiedzą, że - szczególnie na zatłoczonych parkingach - parkowanie tyłem niesie za sobą sporo korzyści.

W skrócie
- Parkowanie tyłem jest bezpieczniejsze i wygodniejsze na zatłoczonych parkingach, choć często wymaga większej wprawy.
- Prawidłowe parkowanie tyłem poprawia widoczność podczas wyjazdu i pozwala szybciej opuścić miejsce w sytuacji awaryjnej.
- Na niektórych parkingach i przy budynkach mogą pojawić się szczególne zakazy parkowania tyłem, jednak nie zawsze mają one umocowanie prawne.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Pod centrami handlowymi oraz dużymi sklepami każde miejsce parkingowe jest na wagę złota. Krążący kierowcy w poszukiwaniu wolnej przestrzeni zazwyczaj decydują się na szybkie wjechanie przodem, aby nie wstrzymywać ruchu oraz uniknąć konieczności cofania. Tymczasem okazuje się, że prostopadłe parkowanie tyłem nie tylko znacznie ułatwia wyjazd i poprawia widoczność, ale przede wszystkim jest nieocenione w przypadku awaryjnych sytuacji.
Dlaczego warto parkować tyłem?
Na drogach pojawia się coraz większa liczba dużych gabarytowo samochodów, które niemal w pełni wykorzystują przestrzeń jednego miejsca parkingowego. Wystarczy spojrzeć, jak na przestrzeni lat zmieniła się wielkość miejskich aut - Fiat 126p mierzył zaledwie nieco ponad 3 m długości, a najnowsza Toyota Yaris - miejski kompakt - urosła do prawie 4 m. To sprawia, że parkując przodem niewielkim autem pomiędzy dwoma samochodami typu kombi lub SUV-ami, wyjazd będzie bardzo trudny ze względu na ograniczoną widoczność. Kierowca będzie zmuszony do powolnego wysuwania pojazdu licząc na to, że pozostali zmotoryzowani zatrzymają się i pozwolą na wyjazd.
Parkowanie tyłem - choć w teorii trudniejsze - ma sporo zalet. W awaryjnych sytuacjach ułatwia dostęp do jednostki napędowej, gwarantuje lepszą widoczność podczas wyjeżdżania i przede wszystkim daje możliwość błyskawicznego opuszczenia miejsca parkingowego. Kierowcy wskazują jednak jeden minus - ograniczony dostęp do bagażnika.
Jak poprawnie zaparkować samochód tyłem?
Parkowanie tyłem sprawia wielu kierowcom problemy, dlatego warto dodatkowo poćwiczyć ten manewr w mniej uczęszczanym miejscu z dala od innych samochodów. Przede wszystkim należy zadbać o prawidłowe ustawienie lusterek, które są niezbędne do tego, aby dobrze widzieć otoczenie podczas cofania. Gdy będziemy mieli dobrze wyczutą długość pojazdu, będzie nam znacznie łatwiej - należy przejechać wolne miejsce na odpowiednią odległość, a następnie mocno skręcić koła w kierunku miejsca postojowego.
Kierownicę odkręcamy w momencie, gdy auto ustawi się w pozycji zbliżonej do równoległej względem sąsiadujących pojazdów lub wytyczonych linii. Pamiętajcie, aby po obu stronach zachować odpowiednią odległość umożliwiającą swobodne otwieranie drzwi. Nie zapominajcie również o zasygnalizowaniu manewru kierunkowskazem.
Co oznacza tabliczka T-30? Nie w każdym miejscu można zaparkować samochód tyłem
Warto jednak wiedzieć, że nie na każdym parkingu dopuszczalne jest zaparkowanie pojazdu tyłem. Sposób parkowania najczęściej określa tabliczka T-30 umieszczona pod znakiem D-18 (parking), która wskazuje sposób ustawienia auta. Jest to również informacja, że miejsce przeznaczone jest dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t.

Zakaz parkowania tyłem do budynku. Czy taki znak istnieje w Polsce?
Zmotoryzowani coraz częściej mogą spotkać się również ze znakiem zakazującym parkowania tyłem do budynku. W Polsce staje się on coraz częstszym widokiem i ma na celu poprawę zdrowia oraz komfortu życia mieszkańców najniższych kondygnacji budynku, którzy narażeni są na wyższy poziom hałasu, ograniczoną prywatność oraz obecność spalin, które przez otwarte okna mogą dostawać się do wnętrza mieszkań.
Istotny jest jednak fakt, że znak ten stawiany jest przez wspólnoty mieszkaniowe w trosce o komfort lokatorów, natomiast polskie przepisy wprost nie zakazują parkowania tyłem do budynku. Oznacza to, że kierowca nie może zostać ukarany mandatem wyłącznie za niezastosowanie się do takiego "nakazu".









