Akumulator się rozładowuje? Te znaki o tym świadczą
Zimą akumulator staje się najsłabszym ogniwem samochodu. Krótkie trasy, włączone ogrzewanie, dmuchawa, światła i podgrzewane szyby sprawiają, że bateria dostaje solidnie w kość. Nic dziwnego, że wiele interwencji pomocy drogowej dotyczy właśnie rozładowanego akumulatora. Dobra wiadomość jest taka, że bateria prawie nigdy nie umiera "bez ostrzeżenia".

Spis treści:
- Rozładowany akumulator - jakie są symptomy?
- Dlaczego akumulator rozładowuje się zimą?
- Jak sprawdzić, czy akumulator jest dobry?
Między pierwszymi objawami słabego akumulatora a sytuacją, w której auto w ogóle nie reaguje na przekręcenie kluczyka, mija czasem kilka tygodni. Jeśli w porę rozpoznamy symptomy, możemy spokojnie go wymienić, zamiast w pośpiechu szukać pomocy rano przed pracą.
Rozładowany akumulator - jakie są symptomy?
Najbardziej charakterystycznym sygnałem jest moment rozruchu. Zamiast energicznego "zakręcenia" słychać powolne, ociężałe obracanie rozrusznika. Jeśli przy tym kontrolki na desce rozdzielczej lekko przygasają, a ekran radia na moment się wyłącza, to niemal podręcznikowy scenariusz kończącej się baterii.
W autach z systemem start-stop objawy bywają jeszcze bardziej subtelne. System nagle przestaje wyłączać silnik na światłach, choć temperatura jest prawidłowa, klimatyzacja nie pracuje na maksimum, a pasy są zapięte. Tak działa sterownik, który "wie", że akumulator ma za mało energii, by ryzykować kolejne rozruchy.
Dodatkowe odbiorniki prądu też potrafią zdradzić kondycję baterii. Jeżeli po nocnym postoju dmuchawa działa słabiej, ogrzewanie szyb potrzebuje wyraźnie więcej czasu na ich odlodzenie, a jasność świateł przy uruchamianiu silnika delikatnie faluje, to znak, że zapas energii jest na wyczerpaniu.
Dlaczego akumulator rozładowuje się zimą?
W niskich temperaturach chemia wewnątrz akumulatora zwalnia. Bateria, która latem jeszcze działała, zimą nagle nie jest w stanie oddać prądu potrzebnego do rozruchu. Jednocześnie rozrusznik musi pokonać większy opór gęstego, zimnego oleju, a kierowca włącza znacznie więcej odbiorników prądu: ogrzewanie, wycieraczki, światła przeciwmgielne. Sam akumulator może być też osłabiony po letnich upałach, a niskie temperatury i wyższe zapotrzebowanie na prąd zimą tylko przyspieszają jego degradację.
Do tego dochodzi naturalne starzenie ogniw. Typowy akumulator wytrzymuje około 5-7 lat, ale w aucie eksploatowanym głównie w mieście bywa, że pada już po trzech, czterech sezonach.
Jak sprawdzić, czy akumulator jest dobry?
Pomiar pokaże, czy akumulator ma jeszcze sensowną rezerwę, czy nadaje się już tylko do wymiany. Jak go wykonać? Do urządzenia zwanego multimetrem dołączone są dwa przewody: czerwony do gniazda V, czarny do COM. Miernik należy ustawić na pomiar napięcia stałego w zakresie do 20 V. Przed pomiarem warto oczyścić i dociągnąć klemy, ponieważ nalot potrafi zafałszować wyniki. Czarną sondę przykłada się do minusa akumulatora, czerwoną do plusa.
Prawidłowe napięcie po postoju powinno mieścić się mniej więcej w przedziale 12,4-12,7 V. Nowy, w pełni naładowany akumulator potrafi pokazać 12,6-12,8 V. Wartości poniżej 12,5 V świadczą najczęściej o konieczności doładowania go prostownikiem. Odczyt poniżej 12,0 V oznacza głębokie rozładowanie, a w praktyce często akumulator kwalifikujący się do wymiany.










