Polski sposób na punkty karne. Kierowcy odmawiają przyjęcia mandatu
Widmo zebrania 24 punktów karnych i utraty prawa jazdy sprawia, że kierowcy szukają sposobów na uniknięcie powiększenia stanu konta. Jak wskazują prawnicy jest proste i legalne rozwiązanie, które zwiększa szansę na uniknięcie przekroczenia limitu. Jednak nie każdy mówi o wiążącym się z nim ryzyku.

Spis treści:
- Kiedy można odmówić przyjęcia mandatu
- Kiedy punkty karne trafiają na konto kierowcy
- Kiedy warto odmówić przyjęcia mandatu
- Odmowa przyjęcia mandatu to nie sposób na uniknięcie kary
- Kiedy kasują się punkty karne? Od kiedy liczy się czas?
System punktów karnych działa tak, że trafiają na konto kierowcy w momencie gdy przyjmie on mandat, lub zostaną nałożone wyrokiem sądu. To sprawia, że część kierowców odmawia przyjęcia mandatu nie tylko, gdy są przekonaniu o swojej niewinności. Przyjmują strategię pozwalającą na zyskanie czasu
Kiedy można odmówić przyjęcia mandatu
Zgodnie z procedurą mandat karny jest prawomocny dopiero wtedy, gdy kierowca zgodzi się go przyjąć. W praktyce oznacza to podpisanie blankietu mandatowego podczas kontroli drogowej. Dopiero wtedy sprawa jest zakończona, a kara - zarówno finansowa, jak i punktowa - zaczyna obowiązywać.
Jeśli jednak kierowca zdecyduje się odmówić przyjęcia mandatu, policjant nie może zakończyć sprawy w ten sposób. Zgodnie z przepisami funkcjonariusz musi wówczas przygotować wniosek o ukaranie i skierować sprawę do sądu. To sędzia rozstrzyga, czy doszło do wykroczenia i jaka kara powinna zostać nałożona.
Kiedy punkty karne trafiają na konto kierowcy
Jak podkreśla serwis Bezprawnik.pl, kluczowa różnica między mandatem a sprawą w sądzie sprowadza się do jednego - kiedy na konto kierowcy wpadają punkty karne. Jeśli kierowca przyjmuje mandat podczas kontroli, sprawa jest zamknięta od razu. Mandat staje się prawomocny w tej samej chwili, a punkty trafiają do ewidencji bez żadnej zwłoki. Tu warto zaznaczyć, że przyjęcie mandatu nie jest równoznaczne z rozpoczęciem biegu czasu do wygaśnięcia punktów. Ten okres trwa 12 miesięcy od momentu zapłacenia kary.
Gdy jednak sprawa ląduje w sądzie, mechanizm działa inaczej. Punkty nie pojawiają się od razu, tylko dopiero po prawomocnym wyroku. Do tego momentu punkty karne nie nie są doliczane do sumy na koncie kierowcy.
Kiedy warto odmówić przyjęcia mandatu
Przede wszystkim wtedy, gdy jesteśmy przekonaniu o tym, że nie złamaliśmy przepisu. Zdarza się, że np. w danym miejscu zmieniono organizację ruchu, czego nie uwzględnia zamontowany fotoradar. Albo, że mamy wątpliwości co do sposobu wykonania pomiaru prędkości przez funkcjonariusza. Odmowa przyjęcia mandatu daje kierowcy możliwość udowodnienia niewinności przed sądem.
Drugi powód wynika z tempa rozpatrywania spraw w polskich sądach. Zdarza się, że na wyrok czeka się ponad rok, a to daje szansę na to, że do tego czasu z konta kierowcy znikną punkty karne za wcześniejsze przewinienia - krótko mówiąc, kierujący kupuje sobie czas.
Odmowa przyjęcia mandatu to nie sposób na uniknięcie kary
Trzeba zaznaczyć, że odmowa przyjęcia mandatu nie oznacza automatycznie uniknięcia odpowiedzialności. Sprawa po prostu przenosi się z drogi administracyjnej do sądu. Prawnicy określają to jako "strategię procesową" i podkreślają, że jest to działanie całkiem legalne. Jeśli sąd uzna winę kierującego - punkty i tak trafią na jego konto, a do opłaty będzie miał jeszcze koszty procesu.
Mało kto wspomina jednak o tym, że sąd nie jest związany wysokością mandatu proponowanego przez policję. O ile policjant może za przewinienie nałożyć mandat do co najwyżej 5 tys. zł, o tyle sąd w postępowaniu o wykroczenie może orzec grzywnę sięgającą nawet 30 tys. zł. Co więcej, poza największymi miastami sądy wcale nie działają tak opieszale, więc istnieje duże ryzyko, że punkty za przewinienie tak czy inaczej szybko trafią na konto kierującego.
Dlatego odmowa przyjęcia mandatu ma sens przede wszystkim wtedy, gdy kierowca rzeczywiście uważa, że nie popełnił wykroczenia lub istnieją wątpliwości co do przebiegu zdarzenia.
Dopóki sprawa nie zostanie prawomocnie zakończona, nowe punkty karne nie powiększają "stanu konta" kierowcy. I właśnie dlatego coraz częściej zdarza się, że kierowcy podczas kontroli drogowej decydują się odmówić przyjęcia mandatu.
Kiedy kasują się punkty karne? Od kiedy liczy się czas?
Jeszcze raz warto podkreślić ważny element: chodzi o moment, który łatwo przeoczyć - chwila, od której zaczyna się liczyć okres wygaśnięcia punktów karnych. Nie decyduje data wykroczenia, tylko wykonanie kary. Punktem odniesienia jest dzień zapłaty grzywny - dopiero od tego momentu rusza 12-miesięczny okres, po którym punkty znikają z ewidencji. Efekt jest prosty: odkładanie zapłaty mandatu nie "zamraża" punktów, tylko odsuwa moment ich skasowania dalej w przyszłość.








