Będzie ring wokół Warszawy? Ważna decyzja w sprawie Wschodniej Obwodnicy
Liczący 14 km odcinek Wschodniej Obwodnicy Warszawy jest ostatnim, którego brakuje do zamknięcia ringu wokół polskiej stolicy. Sprawa realizacji od lat stała w miejscu, ale jakiś czas temu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wymyśliła, jak wyjść z impasu. W efekcie inwestycja nabiera tempa.

Spis treści:
Co z budową Wschodniej Obwodnicy Warszawy?
Przypomnijmy, na początku marca 2025 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wycofała wnioski o wydanie decyzji środowiskowych dla dwóch odcinków drogi ekspresowej S17 w ciągu Wschodniej Obwodnicy Warszawy. Chodzi o fragmenty Drewnica - Ząbki i Ząbki - Warszawa Wschód (Zakręt). W związku z tym zawnioskowano o umorzenie postępowań w sprawie wydania decyzji środowiskowych. Pisma te trafiły do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Białymstoku. Ten zaś przekazał je do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
W związku z tym GDOŚ podjął decyzję na temat tych dwóch odcinków. Jeśli chodzi o krótszy odcinek, między Drewnicą i Ząbkami, zdecydowano, by przekazać sprawę do rozpatrzenia do RDOŚ w Warszawie. GDDKiA podkreśla, że jest to zgodne z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 21 marca 2025 roku. W przypadku fragmentu Ząbki - Warszawa Wschód (Zakręt) GDOŚ uchylił decyzję i umorzył postępowanie administracyjne w całości. Oznacza to, że można rozpoczynać nowy proces przygotowawczy.
Kiedy będzie znany przebieg Wschodniej Obwodnicy Warszawy?
GDDKiA zapowiada, że przygotowuje już dokumenty potrzebne do rozpoczęcia przetargu na wykonanie Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego. Postępowanie dotyczące wyboru biura projektowego ma zostać ogłoszone jeszcze w pierwszym półroczu 2025 r. Wyłoniony wykonawca będzie miał za zadanie ponownie przeanalizować możliwe warianty przebiegu nowej trasy, uwzględniając stworzenie w jej ciągu tunelu. Drogowcy podkreślają, że zostanie wybrany ten przebieg drogi, który zostanie uznany za najkorzystniejszy pod kątem społecznym, środowiskowym i ekonomicznym.
Problemy w realizacji Wschodniej Obwodnicy Warszawy
Choć dwa odcinki Wschodniej Obwodnicy Warszawy liczą zaledwie 14 km, to ich stworzenie jest kluczowe dla komfortowego przejazdu w rejonie stolicy. To jedyny fragment brakujący do domknięcia ringu wokół Warszawy. Obecnie kierowcy mają do dyspozycji 68 km trasy wchodzącej w skład Warszawskiego Węzła Drogowego.
Sprawa Wschodniej Obwodnicy Warszawy ciągnęła się od blisko 10 lat. W lipcu 2015 r. do RDOŚ w Warszawie złożony został wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla wspomnianych fragmentów S17. Blisko dwa lata później, w maju 2017 roku, GDOŚ przekazał postępowania do RDOŚ w Białymstoku. Wydawało się, że inwestycja nabiera tempa, bo już w grudniu 2018 r. wydano stosowne decyzje środowiskowe. Ale już w lutym 2021 r. GDOŚ obie te decyzje uchylił w całości i umorzył odpowiednie postępowania prowadzone przez białostockiego RDOŚ. Powodem takiego postępowania było uznanie przez GDOŚ, że organem właściwym dla wydania decyzji powinien być RDOŚ w Warszawie.
Efekt był taki, że GDDKiA oraz kilka innych instytucji zaskarżyły decyzje GDOŚ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten, w dwóch wyrokach dla każdego z odcinków, uchylił decyzję GDOŚ i przekazał sprawę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a ten cofnął sprawę do ponownego rozpatrzenia przez WSA.
W następstwie w październiku 2023 r. WSA skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez GDOŚ. Decyzja dotyczyła odcinka Drewnica - Ząbki. Natomiast 30 stycznia 2024 r. zapadł drugi wyrok, który w całości uchylił zaskarżoną decyzję RDOŚ w Białymstoku i umorzył postępowanie prowadzone przez RDOŚ. Akta trafiły do GDOŚ. W tym przypadku sprawa dotyczyła fragmentu Ząbki - Warszawa Wschód (Zakręt).
W przypadku odcinka Drewnica - Ząbki 7 listopada 2024 r. NSA uchylił wyrok WSA w Warszawie z 20 października 2023 r. i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez WSA. Rozprawa była zaplanowana na 21 marca 2025 r. Sąd uznał, że wszystkie skargi na decyzję GDOŚ, które zostały złożone w 2021 roku, należy oddalić. Podkreślano, że wyrok nie był prawomocny, ale jeśli takim się stanie, sprawa o wydanie decyzji środowiskowej trafi do rozpatrzenia przez RDOŚ w Warszawie.
Na początku marca Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informowała jednak, że z uwagi na "nieudające się przewidzieć, w realnej perspektywie, perspektywie, zakończenia sporu formalno-sądowo-środowiskowego, zdecydowaliśmy się wyjść z tego impasu". Drogowcy podkreślali, że niezależnie od wyniku całej sprawy i tak konieczna byłaby aktualizacja dokumentacji. W efekcie zdecydowano się na wycofanie złożonych jeszcze w 2015 r. wniosków o wydanie decyzji środowiskowych dla tych dwóch fragmentów S17.