Reklama

Ruszyły przygotowania do inauguracji sezonu Formuły 1

Na austriackim torze Spielberg trwają przygotowania do inauguracji sezonu Formuły 1. Wyścig o Grand Prix, bez kibiców na trybunach, zaplanowany jest tam na 5 lipca. Wcześniej odbędą się kwalifikacje i treningi.

Na tydzień przed pierwszymi oficjalnymi zawodami gorączkowej atmosfery jeszcze nie było. Po torze poruszały się pojedyncze osoby, przed wejściem budowano stację do badań na koronawirusa. Powstanie też kilka innych.

"To będzie początek sezonu, jakiego w Formule 1 jeszcze nigdy nie było. (...) W regionie Aichfeld zabraknie kibiców, a przed rokiem pojawiło się ich 203 tysiące. Tym razem trybuny i kempingi pozostaną puste. Tylko hotele w Spielbergu mogą liczyć na zyski ze środowiska F1" - napisała austriacka agencja APA.

Pierwszy wyścig miał się odbyć w marcu w Australii, ale po potwierdzeniu przypadków zachorowania na COVID-19 w teamie McLaren imprezę odwołano. Później przełożono lub odwołano dziewięć kolejnych rund. Grand Prix w Austrii pierwotnie miało być jedenastą.

Wśród mieszkańców Spielberga i okolic nastroje są mieszane. "Cieszymy się, że (zespoły F1 - PAP) przyjeżdżają, ale starsi mieszkańcy odczuwają też niepokój. Dlatego jesteśmy zadowoleni, że są takie środki bezpieczeństwa" - powiedziała właścicielka jednego z lokali w pobliskim Knittelfeld.

Stacje badań powstaną nie tylko przy każdym wejściu, gdzie sprawdzani będą m.in. dziennikarze, ale także nawet na terenie samego obiektu. Tam testowani będą członkowie ekip i sami kierowcy. Jeśli pojawi się jakiś pozytywny wynik, gotowe są już miejsca, w których będzie można odizolować pacjenta.

Przez tymczasowe "bramki" przechodzić muszą już teraz wszystkie osoby, które wchodzą na tor - choć na razie jest ich niewiele. Wszędzie przygotowane są płyny do dezynfekcji i tablice informacyjne. Od poniedziałku dojazd do toru będzie zamknięty dla ruchu.

Przygotowywane są też środki ostrożności na pobliskim lotnisku, gdzie lądować będą wszyscy uczestnicy zawodów. Sprawdzanie dokumentów ma się odbyć bez kontaktu fizycznego, a goście będą też mieli zapewniony przejazd do hoteli i na tor, aby nie korzystali z tych samych środków transportu co mieszkańcy.

W tym sezonie kierowcą testowym teamu Alfa Romeo Racing Orlen jest Robert Kubica.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje