Elektryczna Scania ma 544 KM i przydomek od konia. Wozi skały przez 5 km
Scania stale pracuje nad rozwojem napędu elektrycznego w samochodach ciężarowych. Teraz do testów w kopalni na północy Szwecji trafił nowy czteroosiowy elektryczny pojazd, który swoją nazwę czerpie od mitologicznego konia.

W skrócie
- Scania testuje nową elektryczną ciężarówkę o mocy 544 KM w szwedzkiej kopalni.
- Pojazd nazwany Sleipner transportuje skały na trasie 5 km w wymagających warunkach.
- Projekt wpisuje się w działania na rzecz elektryfikacji floty górniczej LKAB.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Scania nie pierwszy raz nawiązuje współpracę ze szwedzką firmą wydobywczą LKAB, by testować napędy elektryczne w samochodach ciężarowych. Wszystko zaczęło się w 2022 roku, kiedy to do pracy w kopalni w Malmberget na północy Szwecji oddelegowana została zasilana prądem wywrotka Scania 25P XT.
Celem testu było sprawdzenie, jaki dystans taki pojazd może pokonać na jednym ładowaniu, ile energii będzie potrzebował, a także, czy napęd elektryczny może zastąpić silniki wysokoprężne.
Ile koni ma nowa elektryczna Scania?
Teraz współpraca została pogłębiona za sprawą wprowadzenia do floty pojazdów kopalni Malmberget nowej elektrycznej ciężarówki w konfiguracji 8x4. Jest to ciężka, ośmiokołowa wywrotka z dwiema skrętnymi przednimi osiami.
Producent podkreśla, że to jego pierwsza zasilana prądem ciężarówka wyposażona w dwie skrętne przednie osie. Zaznaczono również, że takie rozwiązanie zapewnia "większą ładowność oraz stabilność na trudnych, górniczych drogach".
Pojazd zbudowany na modułowej platformie elektrycznej firmy Scania zasilany jest dwoma pakietami akumulatorów o łącznej pojemności 416 kWh oraz silnikiem elektrycznym zapewniającym 544 KM. W pełni załadowany waży 60 ton, z czego 38 t stanowi ładunek, masa własna ciężarówki wynosi więc 22 tony. Zdaniem Szwedów samochód "w pełni zastępuje" swój spalinowy odpowiednik.

Jak testowana jest nowa elektryczna Scania?
Elektryczna ciężarówka otrzymała przydomek "Sleipner" który to nawiązuje do mitologii nordyckiej, a dokładniej do imienia ośmionogiego konia należącego do Odyna. W Malberget samochód odpowiada za transport skały płonnej z punktu załadunku zsypowego do miejsca jej składowania w Tingvallskulle. Pojazd pokonuje liczącą ok. 5 km trasę o różnicy wysokości wynoszącej 250 m.
Taka trasa nie jest przypadkowa. Ponieważ załadowany pojazd waży aż 60 ton, to nie może poruszać się po drogach publicznych. Zgodnie z unijnymi normami maksymalna masa czteroosiowej wywrotki może wynosić 34 tony.
W tym miejscu warto zaznaczyć, że LKAB również testuje korzyści z testowania samochodów elektrycznych. Firma postawiła sobie bowiem za cel, by do 2027 roku 30 proc. floty górniczej zostało zelektryfikowane.
"Jeśli pojazd spełni nasze oczekiwania, będziemy dysponować w pełni bezemisyjnym rozwiązaniem do transportu skały płonnej w niezwykle wymagających warunkach górniczych" - stwierdził Peter Gustavsson, kierownik projektu ds. elektryfikacji maszyn mobilnych w LKAB.










