Melex ma już 50 lat!

Firma Melex jest jednym z najdłużej działających na świecie producentów pojazdów elektrycznych, a jej produkty spotkamy nie tylko na amerykańskich polach golfowych, ale właściwie na całym świecie - od Argentyny po Australię.

Kiedy Melex rozpoczynał działalność, wówczas nikt nie spodziewał się, że pojazd zrobi taką karierę w świecie. Wszystko zaczęło się od zamówienia amerykańskiego dealera, który przyjechał do Polski w poszukiwaniu firmy z doświadczeniem w projektowaniu i posiadającej odpowiednią infrastrukturę do produkcji pojazdów. Jego wybór padł na mielecką fabrykę samolotów, WSK PZL Mielec. Wysłane wcześniej prototypy, wykonane w specjalnie utworzonym wydziale spodobały się odbiorcom i już w 1971 roku ruszyła produkcja seryjna. Wysokiej jakości, a jednocześnie niedrogi w porównaniu do konkurencji Melex, bardzo szybko podbił amerykańskie pola golfowe. Nazwa Melex powstała z połączenia słów "Mielec" i "eksport". 

Reklama

Niestety już w latach 80. plany firmy pokrzyżowało wprowadzone przez prezydenta USA embargo na produkty z bloku wschodniego, w związku z czym firma musiała poszukać nowych rynków zbytu i odejść od flagowego produktu jakim przez wiele lat była golfówka. Pojazdy pasażerskie i bagażowe szybko zawojowały Amerykę Południową, kraje Europy Zachodniej i Skandynawię. W 1993 roku w wyniku procesu restrukturyzacji w Polsce Melex został wyodrębniony jako osobna spółka, a udziały przejął inwestor z Warszawy.

W wyniku niegospodarności, mimo świetnego produktu w portfolio, firma w 2003 roku ogłosiła upadłość. Masę upadłościową przejął syndyk, jednak na szczęście nie zaprzestano produkcji. We wrześniu 2004 roku firmę kupił były dyrektor FSO, Andrzej Tyszkiewicz i jego małżonka Dorota. Nowi właściciele wprowadzili wiele potrzebnych zmian, które szybko przyniosły spodziewane efekty. Ofertę rozszerzono o pojazdy specjalne, a do stale powiększającej się sieci dealerów dołączyły kolejne kraje, tym razem z Europy Południowej i Bliskiego Wschodu. 

W latach 2009 i 2014 zadebiutowały dwie nowe linie modelowe, N.CARi N.CLASSIC, które zastąpiły wcześniej produkowane modele. Oprócz atrakcyjnej stylistyki w pojazdach zastosowano szereg nowych rozwiązań technicznych jak bezobsługowe silniki prądu przemiennego, wielowahaczowe zawieszenie sprężynowe, które znacząco poprawia komfort jazdy, zintegrowany system wskaźników, gdzie w czytelny sposób na jednym wyświetlaczu prezentowane są niezbędne informacje jak prędkość, zasięg, przebieg czy poziom naładowania baterii. Nowe modele bagażowe zostały wyposażone w specjalistyczne zabudowy kontenerowe z aluminium lub płyty warstwowej z drzwiami lub roletami, podłogą antypoślizgową, półkami i szufladami w dowolnej konfiguracji. Odpowiedzią na zapotrzebowanie branży komunalnej jest model Face Lifting z zabudową do wywożenia odpadów, natomiast w cateringu świetnie spisują się modele z izotermami.

Obecnie w ofercie jest ponad 100 różnych wersji, które mogą przewozić od czterech do ośmiu osób oraz ładunki o masie od 250 do 1250 kg. Odmiany pasażerskie, bagażowe i specjalne są dostępne w dwóch liniach modelowych, N.CAR i N.CLASSIC, w wersji homologowanej w kategorii L7e i bez homologacji. W Polsce obowiązuje przepis o pojazdach wolnobieżnych, w związku z czym nie ma obowiązku rejestracji większości produkowanych przez nas modeli. Niewątpliwym atutem jest możliwość dostosowania każdego zamówionego pojazdu do indywidualnych wymagań klienta.

Firma upatruje kolejne możliwości rozwoju w walce UE z samochodami spalinowymi. Polityka większości państw europejskich zmierza do ograniczenia ruchu takich pojazdów w centrach miast, co w praktyce oznacza, że za każdym razem właściciel tradycyjnego pojazdu będzie musiał płacić za wjazd do tej strefy. Firmy transportowe będą musiały znaleźć tani i ekologiczny sposób na dowiezienie zaopatrzenia do sklepów, restauracji, barów, jak również do wywożenia odpadów. W 2017 roku rozpoczęto prace nad elektryczną ciężarówką N.TRUCK mającą DMC 3,5 t. Firma chce też proponować swoje produkty jako alternatywny środek codziennego transportu. Według statystyk dystans jaki pokonujemy dziennie w mieście to maksimum 40 km dziennie, więc bez problemu jest go w stanie zapewnić każdy Melex. W tym momencie gotowy prototyp N.TRUCK poddawany jest testom i procesowi homologacji w kategorii N1. W przyszłym roku ruszy produkcja i sprzedaż tego modelu. 

Firma zapowiada też kolejną linię modelową o nazwie N.50. Dzięki modułowej budowie, niższej wadze niż standardowe pojazdy elektryczne, nowa linia zostanie poszerzona o nowe zastosowania i pojazdy będą mogły obsługiwać jeszcze więcej branży niż dotychczas produkowane modele z linii N.CAR i N.CLASSIC.

***

Dowiedz się więcej na temat: samochody elektryczne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy