Reklama

Lamborghini inwestuje w elektryfikację

Lamborghini to kolejny producent supersamochodów, który przystępuje do elektryfikacji swoich modeli. Na początek pojawią się układy hybrydowe.

Jak poinformował dyrektor generalny marki Stephan Winkelmann , Lamborghini planuje inwestycje w napędy zelektryfikowane. "To największe wyzwanie w historii marki" - podkreślił.

Lamborghini z wtyczką

Na początek planowane jest wdrożenie do produkcji nowych wersji obecnie produkowanych modeli. Tak więc na rynku pojawią się Huracan, Aventador oraz Urus z napędem plug-in hybrid. Nie ujawniono jeszcze planów co do mocy jaką mogłyby oferować takie układy napędowe. Wiadomo jedynie, że wymienione wyżej modele mają być dostępne w wersjach z wtyczką do końca 2024 roku.

Łączna wartość tego projektu to 1,5 miliarda euro. I nie jest to całość inwestycji - to dopiero jej pierwszy etap. W kolejnym, na który na ten moment przeznaczono 388 mln euro, choć już wiadomo, że będzie to znacznie droższe przedsięwzięcie, planowany jest dalszy rozwój napędów hybrydowych. 

Reklama

Inwestycja ta w ogóle nie obejmuje opracowania nowego modelu o napędzie czysto elektrycznym - to, jak podkreśla Winkelmann, będzie wymagało uruchomienia dodatkowych, znacznie większych środków. Dyrektor dodał także, że zdaje sobie sprawę, jak trudny zadaniem będzie połączenie ducha marki Lamborghini z napędem elektrycznym.

Im mniej produkujesz, tym masz łatwiej

Producenci supersportowych aut pokroju McLarena, Pagani czy Aston Martin, dostali od UE dodatkowe pięć lat możliwości sprzedaży aut o napędzie spalinowym. Problem może mieć Ferrari, choć sam wyjątek nazywany był "wyjątkiem Ferrari". Dlaczego? Marka produkuje za dużo samochodów. Zasada ta obejmuje bowiem marki produkujące do 10 tys. aut rocznie, a Ferrari w 2021 roku sprzedało ponad 11 tys. samochodów.

Dodatkowe pięć lat i przesunięcie progu 55 proc. redukcji emisji CO2 z 2030 na 2035 rok, to i tak więcej niż pierwotnie ustalono. Wtedy mówiło się o dodatkowym roku na elektryfikację.

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: samochody elektryczne | Lamborghini | Ferrari

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy