Reklama

Fala usterek w modelach Audi. Co poszło nie tak?

Kupując samochód segmentu premium można oczekiwać najwyższej jakości. Niestety, wpadki zdarzają się również producentom uznawanym powszechnie za ikony trwałości.

Doskonałym przykładem może być Audi, które ogłosiło właśnie kilka akcji serwisowych. W sumie, w Polsce na nieplanowaną wizytę w ASO trafić musi kilka tysięcy aut! Niestety nie wszystkie z usterek, o jakich donosi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, uznać można za błahe!

Reklama

Kampaniami serwisowymi objętych zostało aż dziewięć modeli. Znajdziemy wśród nich A4, A5, A6, A7, Q3, Q5, Q7, Q8 i TT.

W przypadku modeli: A4/A5 (typ: B8), A6/A7 (typ: F2) i Q5 (typ: FY) chodzi o auta wyprodukowane w Niemczech pomiędzy majem 2017 a marcem 2020 roku, wyposażone w silnik 2.0 TFSI i układ tzw. "miękkiej" hybrydy. Jak podaje importer - do zespołu alternatora pełniącego też funkcję rozrusznika może przedostawać się wilgoć, czego efektem może być zwarcie i... pożar. Kampanią naprawczą objętych jest łącznie 5486 sprzedanych w Polsce egzemplarzy.

Pożar godzi również Audi Q7 (typ: 4L) wyprodukowanym w Niemczech przed 14.11.2019 oraz Audi TT (typ: 8J) wyprodukowanych w Niemczech pomiędzy wrześniem 2014 a majem 2019 roku. W pierwszym przypadku "z powodu niekompatybilności oprogramowania sterującego z folią grzewczą stosowaną w przedniej kamerze na przedniej szybie" może dojść do jej przegrzania i - w konsekwencji - zapłonu. Na rynku polskim kampanią naprawczą objętych jest łącznie 359 pojazdów. W drugim - wspornik zamontowany do nadwozia może w czasie kolizji uszkodzić zbiornik paliwa... Na rynku polskim kampanią naprawczą objęte są 184 pojazdy.

Z kolei w Audi Q3 (typ: F3), wyprodukowanych w Niemczech pomiędzy kwietniem 2019 a styczniem 2020 roku, "nie wykonano prawidłowej perforacji w miejscu, w którym rozwijająca się poduszka bezpieczeństwa przedniego pasażera przebija się przez tablicę przyrządów". Może to uniemożliwić prawidłowe rozwinięcie się poduszki, jej ograniczone działanie lub jego brak.

Jakby tego było mało, modele Q5, jak również A8, Q7 i Q8, mogą powodować poważne zagrożenie dla innych użytkowników dróg. W Q5 (typ: FY), wyprodukowanych w Meksyku pomiędzy lipcem 2015 a sierpniem 2019 roku, osłony tylnych nadkoli mogą być niewystarczająco zamocowane i odpaść od samochodu w czasie jazdy. Na rynku polskim kampanią naprawczą objętych jest łącznie 6437 pojazdów.

Poważniejszy problem sprawić mogą za to A8, Q7 i Q8 (typ 4L, F8), wyprodukowane w Niemczech pomiędzy wrześniem a grudniem 2019 roku. W pojazdach dojść może do wycieku oleju przekładniowego ze skrzyni biegów. W komunikacie opublikowanym przez UOKiK czytamy, ze "w przypadku wycieku oleju na jezdnię, może dochodzić do zagrożenia dla pojazdów jadących z tyłu". Awaria skutkuje również uszkodzeniem samej przekładni... Na rynku polskim kampanią naprawczą objęte są łącznie 324 pojazdy.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama