Strefa Czystego Transportu w Krakowie do likwidacji. Tego chcą mieszkańcy

Mieszkańcy Krakowa nie chcą Strefy Czystego Transportu. W urzędzie miasta złożyli projekt obywatelskiej uchwały dotyczącej likwidacji strefy. Podpisało się pod nim ponad 7 tys. osób.

Od lipca 2024 w Krakowie obowiązywać będzie Strefa Czystego Transportu

W listopadzie 2022 roku przepisy o tzw. Strefie Czystego Transportu w Krakowie zostały uchwalone przez Radę Miasta. Od 1 lipca 2024 roku SCT ma obowiązywać na całym terenie administracyjnym  Krakowa. W pierwszym okresie obowiązywania SCT, do Krakowa będą mogły wjechać samochody benzynowe spełniające normę Euro 3 (wyprodukowane od roku 2000) oraz diesle spełniające normę Euro 5 (od 2010 roku).

W tym czasie przewidziano jednak wyłączenia dla samochodów zarejestrowanych w Polsce po raz ostatni przed 30 marca 2023 roku. Oznacza to, że do Krakowa będą mogły wjechać samochody z silnikiem benzynowym spełniające normę Euro 1 (wyprodukowanym od 1992 r.) i auta z jednostką wysokoprężną spełniającą normę Euro 2 (wyprodukowanym od 1996 roku), o ile nie zmieniały ostatnio właściciela. Wszelkie wyłączenia przestaną obowiązywać z dniem 1 lipca 2026 roku. Od tego czasu po Krakowie poruszać się będą mogły samochody benzynowe z normą co najmniej Euro 3 (od 2000 roku) lub diesle z normą co najmniej Euro 5 (od 2010 r.)

Reklama

Złożono projekt uchwały dotyczący likwidacji SCT

Projekt od początku wzbudzał olbrzymie kontrowersje wśród mieszkańców. W efekcie rozpoczęto zbiórkę podpisów pod projektem obywatelskiej uchwały, która ma nie dopuścić do powstania strefy. Stosowne dokumenty zostały złożone w urzędzie miasta. Pod projektem uchwały podpisało się ponad 7 tys. mieszkańców Krakowa. Projekt został przygotowany przez grupę "Komitet Kraków dla kierowców". Według grupy Strefa Czystego Transportu narusza m.in. konstytucyjne prawa i wolności, takie jak prawo własności czy swoboda przemieszczania.

Przeciwnicy strefy uważają ponadto, że mające wejść w życie przepisy zawierają wiele błędów. "Uchwała uderza głównie w mieszkańców mniej zamożnych, którzy zostaną de facto pozbawieni możliwości korzystania ze swoich starszych aut. Ponadto uchwała uderza w osoby mieszkające na obrzeżach Krakowa i mające utrudniony dostęp do komunikacji miejskiej" - uważają przeciwnicy strefy. Bartłomiej Krzych, jeden z inicjatorów projektu, stwierdził z kolei, że wskutek wprowadzenia SCT "mieszkańcy całej Małopolski będą mieli utrudniony dojazd do szpitali w Krakowie".

Zarzut ten odpiera Maciej Sergiusz Piotrkowski z Zarządu Transportu Publicznego. Zaznacza on, że z egzekwowania przepisów dotyczących strefy zwolniony będzie transport medyczny oraz samochody prywatne, które będą musiały dowieźć do szpitala osobę potrzebującą pomocy medycznej. "Zdajemy sobie sprawę, że są przeciwnicy, ale Kraków ma 800 tys. mieszkańców, a pod obywatelskim projektem złożonym dziś w urzędzie miasta podpisało się ponad 7 tys. osób" - stwierdził Piotrkowski w kontekście złożonego projektu.

Kiedy rada miasta rozpatrzy projekt uchwały?

Radni mają zająć się złożonym projektem na sesji, która odbędzie się 22 listopada. "Lepiej, żeby rada miasta 22 listopada unieważniła SCT, czyli wcześniej niż unieważni ją sąd - bo wierzymy, że sąd unieważni SCT" - powiedział w piątek Bartłomiej Krzych. W Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Krakowie od kwietnia na rozpatrzenie czeka skarga wojewody małopolskiego w sprawie uchwały o Strefie Czystego Transportu. Sąd nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy.

INTERIA.PL/PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama