Rozpędził ciężarówkę do 137 km/h na autostradzie. Jak to w ogóle możliwe?
Holenderska ciężarówka zatrzymana podczas kontroli drogowej w niemieckiej Meklemburgii jechała wcześniej z prędkością 137 km/h. Dane z zalegalizowanego tachografu nie pozostawiały wątpliwości - kierowca 40-tonowego pojazdu przekroczył dozwoloną prędkość o prawie 50 km/h. Policjanci przyznali, że rzadko spotykają się z czymś takim.

W skrócie
- Holenderska ciężarówka została zatrzymana przez niemiecką policję po przekroczeniu prędkości o prawie 50 km/h na autostradzie.
- Zależne dane z tachografu potwierdziły jazdę z prędkością 137 km/h, choć ograniczniki w UE ustawione są na 90 km/h.
- Usunięcie elektronicznego ogranicznika prędkości umożliwia osiąganie tak wysokich wartości, jednak jest to nielegalne i grozi konsekwencjami.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Ciężarówki w Unii Europejskiej mają ustawowy limit prędkości wynoszący 90 km/h na autostradach, a ich elektroniczne ograniczniki są fabrycznie ustawione na tę wartość. Aby 40-tonowy pojazd mógł rozpędzić się do 137 km/h, ktoś musiał celowo ingerować w system ograniczenia prędkości, co jest w UE nielegalne i grozi konsekwencjami zarówno dla kierowcy, jak i dla przewoźnika.
Jak ciężarówka może rozpędzić się do 137 km/h?
Wielu kierowców osobówek postrzega ciężarówki jako powolne maszyny, które z trudem wyprzedzają się nawzajem na autostradzie z przewagą dwóch kilometrów na godzinę. W rzeczywistości nowoczesne ciągniki siodłowe dysponują mocą, która pozwala im jechać znacznie szybciej niż 90 km/h - powstrzymuje je wyłącznie elektronika.
Na przykład - Volvo FH16 z 17-litrowym silnikiem sześciocylindrowym generuje w najsilniejszej wersji 780 KM i ponad 3800 Nm momentu obrotowego. Scania V8 z 16-litrową jednostką dostarcza 770 KM. Te silniki zaprojektowano do ciągnięcia dziesiątek ton, ale gdy elektroniczna blokada zostanie usunięta, potężna rezerwa mocy zapewnia potencjał do osiągania prędkości, do których taki pojazd nigdy nie powinien się zbliżać na publicznej drodze.
Masa 40 ton wpływa przede wszystkim na przyspieszanie i hamowanie, natomiast prędkość maksymalna zależy głównie od mocy silnika, przełożenia skrzyni biegów i oporu powietrza. Nowoczesne ciągniki mają bardzo "aerodynamiczne" przody, spojlery dachowe i boczne owiewki zmniejszające opór aerodynamiczny - nie po to, żeby jechały szybciej, lecz żeby zużywały mniej paliwa. Skrzynie biegów z funkcją overdrive, służące w normalnej eksploatacji do obniżenia obrotów i oszczędzania paliwa, przy wyłączonym ograniczniku pozwalają na zaskakująco wysoką prędkość.
137 km/h na tachografie ciężarówki w Niemczech
Tachograf cyfrowy, obowiązkowy we wszystkich ciężarówkach wykonujących transport w UE, rejestruje prędkość, czas jazdy, postoje i czas odpoczynku kierowcy. Urządzenie musi być regularnie kalibrowane i wyposażone jest w plombę, której naruszenie jest przestępstwem. W przypadku holenderskiej ciężarówki dane z zalegalizowanego tachografu jednoznacznie potwierdziły prędkość 137 km/h. Na razie nie wiadomo, jakie konsekwencje poniesie przewoźnik, a jakie kierowca.
Wyścigowe ciężarówki jeżdżą jeszcze szybciej
Zdolność ciężarówek do osiągania ekstremalnych prędkości to nie nowość. Już w 1988 roku holenderski zespół De Rooy wystawił w Rajdzie Dakar DAF-a TurboTwin z dwoma silnikami diesla o łącznej mocy 1200 KM, który na pustynnych odcinkach przekraczał 200 km/h. W europejskich mistrzostwach wyścigów ciężarówek FIA pojazdy osiągają 180 km/h, a ich prędkość jest ograniczona do 160 km/h ze względów bezpieczeństwa.









