Przetestowali 430 aut pod kątem widoczności. Miażdżące wnioski ADAC
Nowoczesne systemy bezpieczeństwa, kamery cofania, czujniki martwego pola - producenci samochodów chętnie chwalą się tym, jak bardzo ich auta dbają o bezpieczeństwo. Tyle że podstawowa kwestia, czyli możliwość rozejrzenia się przez szybę, z roku na rok wypada coraz gorzej. ADAC przeanalizował ponad 430 modeli i wyniki nie napawają optymizmem.

Spis treści:
- Dlaczego w nowych autach gorzej widać?
- Które samochody mają najlepszą widoczność z wnętrza?
- Najgorsza widoczność - te modele rozczarowują
- Co zrobić przed zakupem samochodu?
Widoczność z miejsca kierowcy ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo, szczególnie na skrzyżowaniach i podczas skręcania. Niemiecka organizacja od lat bada ten parametr według ściśle określonej metodologii - specjalna kamera umieszczona na manekinie odwzorowuje perspektywę kierowcy, a oprogramowanie generuje pełny obraz 360 stopni. Wyniki z lat 2019-2025 pokazują wyraźny trend: widoczność z wnętrza samochodów staje się coraz gorsza.
Dlaczego w nowych autach gorzej widać?
Przyczyn jest kilka i wszystkie wynikają z decyzji projektowych. Szerokie słupki A, płaskie przednie szyby, wysokie linie nadwozia, niewielkie szyby, masywne przody i długie maski silnika - to elementy, które ograniczają pole widzenia kierowcy, choć świetnie wyglądają.
Według analiz ADAC około 28 proc. wszystkich wypadków poza terenem zabudowanym to zdarzenia na skrzyżowaniach i podczas skręcania. Co roku ginie w nich w samych Niemczech ponad 340 osób, a ponad 7 tys. odnosi poważne obrażenia. W około 30 proc. przypadków przyczyną jest zbyt późne dostrzeżenie uczestnika ruchu nadjeżdżającego z lewej strony. Szczególnie narażeni są rowerzyści i motocykliści, a także piesi, którzy potrafią całkowicie zniknąć za słupkiem A.
Które samochody mają najlepszą widoczność z wnętrza?
Najlepiej w testach ADAC wypadają miejskie auta, choć zaskoczeniem są też większe modele od Audi czy Subaru. Mini Cooper uzyskał notę 2,5, co oznacza wynik dobry (skala jest odwrócona: im mniej - tym lepiej), duże przeszklenia i niemal pionowa przednia szyba zapewniają przyzwoity ogląd sytuacji.

Hyundai i10 z notą 2,6 również pozwala dobrze ocenić położenie nadwozia podczas manewrów parkingowych. W pierwszej piątce znalazły się też Audi Q8, Subaru Outback i Audi A6 Avant z notami między 2,8 a 2,9.
Jeśli chodzi o samą widoczność przy słupkach A, najlepiej wypadły Seat Mii i Kia Picanto - oba z notą 2,7. Przednia szyba zamontowana dość pionowo i wąskie słupki to cechy, które przekładają się na lepszy widok podczas skręcania i wjeżdżania na skrzyżowania.
Najgorsza widoczność - te modele rozczarowują
Na drugim końcu zestawienia znalazły się samochody z notą 5,5, czyli niedostateczną. Mercedes EQT, Porsche Cayenne i Renault Kangoo dzielą ostatnie miejsce pod względem widoczności ogólnej.

W przypadku Mercedesa problemem jest wyżej umieszczona tylna kanapa w wersji elektrycznej, która drastycznie ogranicza widok do tyłu - dzieci lub niskie przeszkody za autem pozostają niewidoczne. Porsche Cayenne ma długą maskę, której krawędź wypada poza pole widzenia kierowcy, choć podwyższona pozycja za kierownicą częściowo to rekompensuje.
Osobna kategoria to widoczność przy słupkach A, gdzie najgorzej wypadły VW ID.3 i Toyota Prius - oba z notą 5,5. W przypadku Volkswagena problemem jest dodatkowa wzmacniająca rozpora obok głównego słupka, która znacząco powiększa martwe pole. Prius ma z kolei bardzo pochyloną, aerodynamiczną przednią szybę, przez co słupek znajduje się bliżej kierowcy i zasłania większy obszar.

Co zrobić przed zakupem samochodu?
ADAC zaleca, żeby podczas jazdy próbnej świadomie sprawdzić widoczność - usiąść za kierownicą, wyregulować fotel i ocenić, czy słupki nie zasłaniają zbyt dużego obszaru.
Odczucia zależą też od wzrostu i preferowanej pozycji za kierownicą, dlatego warto porównać kilka modeli. Podczas jazdy można częściowo kompensować ograniczenia przez aktywne wychylanie się i "wyglądanie" zza słupków, szczególnie na skrzyżowaniach i podczas włączania się do ruchu.









