Zmiany w podatkach. Kiedy paliwo na stacjach potanieje i o ile spadną ceny?
W piątek przez Sejm i Senat w ekspresowym tempie przeszły przepisy umożliwiające obniżenie VAT-u i akcyzy na paliwo. Kierowcy zadają sobie jednak pytanie - kiedy niższe ceny pojawią się na pylonach stacji paliw, a więc - od kiedy faktycznie możliwe będzie tańsze tankowanie?

Spis treści:
- O ile potanieje paliwo na stacjach?
- Obniżka podatków na paliwa. Kiedy kierowcy zobaczą niższe ceny?
- Cena maksymalna paliw. Jak będzie działać nowy mechanizm?
- Czy grozi nam turystyka paliwowa?
- Czy wystarczy paliwa? Rząd uspokaja kierowców
- Co dalej z cenami paliw? Dużo zależy od sytuacji na świecie
W czwartek rząd zapowiedział obniżenie podatków paliwowych. VAT na paliwa ma spaść z 23 proc. do 8 proc., a akcyza zostanie zredukowana do minimalnego poziomu dopuszczonego przez przepisy unijne, czyli o 29 gr na litrze w przypadku oleju napędowego i 28 gr na litrze - w przypadku benzyny.
O ile potanieje paliwo na stacjach?
Jak wyliczył analityk BM Reflex Rafał Zywert, po wejściu w życie nowych przepisów cena oleju napędowego na stacjach obniży się o 1,36 zł, a benzyny - o 1,16 zł. Ale kiedy to się stanie?
W piątek Sejm uchwalił dwie ustawy, które umożliwią obniżenie cen. Pierwsza wprowadza maksymalne ceny na benzynę i olej napędowy, a druga pozwoli obniżyć akcyzę na paliwa za pomocą rozporządzenia.
Po uchwaleniu ustawy zostały natychmiast przekazane do Senatu, który przyjął je bez zmian. Dokumenty trafią teraz do podpisu na biurko Karola Nawrockiego.
Obie nowelizacje mają wejść w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.
Obniżka podatków na paliwa. Kiedy kierowcy zobaczą niższe ceny?
Minister energii Miłosz Motyka w piątek w TV Polsat powiedział, że nowe stawki podatkowe mogą przełożyć się na ceny przy dystrybutorach niemal natychmiast. W praktyce oznacza to pierwsze dni nowego tygodnia, choć wiele zależy od kwestii technicznych po stronie stacji paliw.
Minister Motyka zaznaczył, że przyjęte rozwiązania należą do najmocniejszych w Europie. Obejmują nie tylko obniżki podatków, ale także mechanizmy, które mają zagwarantować, że kierowcy faktycznie odczują spadki cen. W tym przypadku chodzi o wprowadzenie cen maksymalnych, regulowanych centralnie.
Cena maksymalna paliw. Jak będzie działać nowy mechanizm?
Maksymalne ceny paliw to rozwiązanie, które ma zapobiec sytuacjom, w których obniżki podatków nie przekładają się na ceny na stacjach.
Maksymalna cena paliw będzie ustalana według określonej formuły obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej będzie zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa.
Cena maksymalna będzie ogłaszana w formie obwieszczenia przez ministra energii i zacznie obowiązywać od dnia następującego po publikacji. W przypadku ogłoszenia przed dniami wolnymi od pracy, stawka będzie obowiązywać do najbliższego dnia roboczego.
Rząd tłumaczy, że to efekt doświadczeń z wcześniejszych lat, kiedy obniżki podatków nie zawsze skutkowały niższymi cenami dla kierowców. Nowy mechanizm ma zamknąć tę lukę i ograniczyć możliwość "przerzucania" kosztów na klientów.
Czy grozi nam turystyka paliwowa?
Wprowadzenie niższych cen paliw w jednym kraju często rodzi obawy o tzw. turystykę paliwową, czyli przyjazdy kierowców z zagranicy tylko po to, by zatankować taniej.
Minister energii uspokaja jednak, że ryzyko takiego zjawiska jest obecnie niewielkie. Polska nie działa w oderwaniu od innych państw regionu. Wprowadzenie rozwiązań obniżających ceny paliwa rozważają lub wdrażają już m.in. Litwa, Słowacja czy Czechy.
Największą niewiadomą pozostają Niemcy, ale także w tym przypadku sytuacja jest monitorowana.
Czy wystarczy paliwa? Rząd uspokaja kierowców
Wraz z potencjalnym spadkiem cen może wzrosnąć popyt. Pojawiają się więc pytania o dostępność paliw i stan rezerw.
Według deklaracji ministra Motyki, nawet wzrost zapotrzebowania o około 20 proc. nie powinien zagrozić bezpieczeństwu energetycznemu kraju. Rezerwy strategiczne mają pozostać nienaruszone.
Co dalej z cenami paliw? Dużo zależy od sytuacji na świecie
Choć zapowiadane zmiany mogą przynieść szybką ulgę kierowcom, rząd nie ukrywa, że przyszłość cen paliw pozostaje niepewna.
Kluczowym czynnikiem nadal będzie sytuacja na rynkach globalnych, szczególnie rozwój konfliktu na Bliskim Wschodzie. Jeśli ceny ropy gwałtownie wzrosną, nawet wprowadzone mechanizmy mogą nie wystarczyć, by utrzymać stabilne ceny na stacjach.
Premier zaznaczył również, że w przypadku nadmiernych zysków koncernów paliwowych możliwe będzie wprowadzenie dodatkowego podatku. Ma to zapobiec sytuacji, w której kryzys staje się okazją do zwiększania marż.










