Pomarańczowa koperta to miejsce parkingowe tylko dla wybranych. Dla kogo?

W jednym z popularnych wśród turystów miast pojawiły się pomarańczowe koperty do parkowania. Nie wszyscy jednak mogą z nich korzystać. Przy okazji miasto podniosło ceny parkingów, ale... tylko dla turystów!

Zakopane to miejsce wciąż uwielbiane przez turystów. Właściwie przez cały rok, zarówno w sezonie zimowym jak i letnim do Zakopanego ściągają setki tysięcy turystów. Miejska infrastruktura wciąż nie jest do końca odpowiednio przygotowana na tak duży napływ turystów, więc siłą rzeczy miejsca parkingowe w mieście są na wagę złota.

Górale zarabiają dutki

W związku z tym na duży zarobek co roku liczą właściciele prywatnych posesji, którzy udostępniają swoje powierzchnie turystom jako miejsca do parkowania, pobierając nierzadko dość słone opłaty. Zupełną normą jest kwota 50 zł za dzień parkowania. Miejskie parkingi są tańsze, ale pękają w szwach, przez co problemy mają również mieszkańcy.

Reklama

Turyści parkują wszędzie - pod urzędami, kościołami, na chodnikach, głównych ulicach, często blokując przejście, czy przejazd, a także uniemożliwiając załatwienie spraw mieszkańcom. Burmistrz Zakopanego zna ten problem od podszewki, dlatego postanowił wprowadzić udogodnienia dla mieszkańców.

Pomarańczowe koperty - kto może z nich korzystać?

Jedną ze zmian w Zakopanem jest pojawienie się pomarańczowych kopert pod najważniejszymi miejskimi instytucjami - obok budynku ZUS-u, Sądu Rejonowego Zakopane, Urzędu Miasta, budynku banku Spółdzielczego, Poczty Polskiej na Krupówkach, na parkingu pod przystankiem autobusowym, banku PKO BP.

To zupełnie nowa forma miejsc parkingowych, która jest przeznaczona tylko dla mieszkańców Zakopanego posiadających kartę mieszkańca. Dzięki pomarańczowym kopertom mieszkańcy dużo łatwiej będą mogli załatwić sprawy urzędowe, bez konieczności krążenia po okolicy w poszukiwaniu wolnego miejsca.

Inne udogodnienia dla mieszkańców

Karta mieszkańca ma również dać możliwość raz dziennie zaparkować bezpłatnie na 60 minut w strefie płatnego parkowania w podstrefach ABC. Dodatkowo będzie uprawniać do płacenia za parking starej stawki. O co chodzi? Otóż burmistrz Zakopanego, postanowił podnieść ceny parkowania w mieście, ale tylko i wyłącznie dla przyjezdnych (w domyśle:  turystów). Pomysł bardzo odważny, ale też kontrowersyjny, bowiem takie traktowanie turystów może sprawić, że będą oni chętniej wybierać okoliczne miejscowości niż samo Zakopane. 

Mieszkańcy pytają co będzie następne? Osobny cennik na Kasprowy dla turystów, a może płatne wejście i osobne cenniki dla turystów w restauracjach? Według wielu taka dyskryminacja turystów to niewłaściwy krok, tym bardziej że dotknie ona nie tylko przyjeżdżających z daleka urlopowiczów, ale też mieszkańców okolicznych miejscowości, którzy często odwiedzają Zakopane w celu załatwiania swoich spraw.

O ile droższe parkingi w Zakopanem?

Opłaty w parkomatach zostały podniesione - w zależności od podstrefy w której parkujemy - od złotówki do nawet 2 zł za godzinę - w przypadku podstrefy A to 40% podwyżki!. Jeśli zechcemy zapłacić za cały dzień przy parkowania na parkingu przy szlaku turystycznym również czeka nas wyraźna podwyżka. Dotychczasowo cały dzień kosztował około 23 zł, a od 1 sierpnia trzeba zapłacić 30 zł.

Te zmiany mają nie dotyczyć mieszkańców, którzy będą parkować na starych zasadach.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Zakopane | parkingi | miejsce parkingowe | koperta | płatne parkowanie | parkomaty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama