Reklama

Nowy pomysł Clarksona - zamiast "TG" będzie "GT"!

Wiemy już, jak nazywać się będzie nowy show „emerytowanej” trójki prezenterów „Top Gear”. Clarkson, Hammond i May potwierdzili właśnie, że tworzony dla sieci Amazon program otrzyma nazwę… „Grand Tour”.

Nie trzeba chyba wyjaśniać, że nazwa - aż zbyt wyraźnie - nawiązuje do "Top Gear", który od 1977 roku gości na antenie BBC. Trójce starych prezenterów udało się sprytnie obejść warunki stawiane przez byłego pracodawcę. Zgodnie z nimi w nazwie nie mogło pojawić się żadne ze słów z nawiązujących do programu BBC. Wniosek? Starą ekipę programu, zamiast w "TG" zobaczymy teraz w "GT"...

Reklama

Trójka byłych prezenterów "TG" tłumaczy, że nazwa nawiązywać ma do "wędrownej" formuły. Każdy z odcinków tworzony będzie przy udziale publiczności w ogromnej hali namiotowej, która - wraz z ekipą - wędrować ma po całym świecie. Zdaniem Clarksona każdy z epizodów nadawany będzie z innego kraju.

"Starga gwardia" komentuje nową nazwę w typowy dla siebie sposób. Hammond na jednym z portali społecznościowych napisał, że "już kocha kempingi". May z kolei stwierdził, że chciał, aby program nazywał się "Nigel" lub "Roger". Potrzebowaliśmy imienia, a to są właśnie imiona (z ang. "name" oznacza zarówno "imię", jak i "nazwę")" - napisał.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: top gear | amazon prime | Jeremy Clarkson | James May | Richard Hammond

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje