Niepokojące dane z polskich dróg. Policja podsumowała półrocze
Tylko do 19 sierpnia 2025 roku funkcjonariusze policji zatrzymali już ponad 61 tysięcy osób prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu. Mimo że w ostatnich latach obserwuje się spadek liczby pijanych kierowców, polskie statystyki w tym zakresie wciąż są alarmujące i dalekie od zadowalających.

W skrócie
- Liczba pijanych kierowców na polskich drogach nadal pozostaje alarmująca, mimo obserwowanego spadku w ostatnich latach.
- W trakcie długiego sierpniowego weekendu zatrzymano ponad 1,4 tys. nietrzeźwych prowadzących, co przełożyło się na liczne wypadki i ofiary.
- Nowe przepisy o konfiskacie pojazdów poskutkowały już ponad 11 tysiącami zajętych aut przez policję.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Dane policji nie pozostawiają złudzeń - mimo spadku liczby zatrzymań, jazda po alkoholu w Polsce nadal stanowi ogromny problem. Co gorsza, wielu kierowców wciąż bagatelizuje zagrożenie, wsiadając za kółko pod wpływem. Najwięcej takich sytuacji ma miejsce w weekendy i święta, kiedy drogi zamieniają się w arenę szczególnego ryzyka.
W poniedziałek 589 nietrzeźwych kierowców. We wtorek 226
Jak przekazał Interii podinspektor Robert Opas z Komendy Głównej Policji, do 20 sierpnia bieżącego roku funkcjonariusze zatrzymali już 62,196 kierujących pod wpływem. Tylko w poniedziałek w ręce policji wpadło 589 osób, a we wtorek - kolejnych 226. Szczególnie niepokojące są dane z długiego weekendu - od czwartku do niedzieli zatrzymano aż 1450 kierujących pod wpływem. To więcej niż w analogicznym okresie rok temu, kiedy w statystykach figurowało 1431 osób.
Trwają wakacyjne miesiące, mamy więcej czasu i niestety niektórzy z kierujących lekceważą przepisy. Jeżeli chodzi o ostatni weekend, czyli cztery dni policyjnych działań, kiedy generalnie w dużej ilości wyjeżdżano na odpoczynek, była bardzo duża liczba zdarzeń i zatrzymanych nietrzeźwych osób za kółkiem
Spadła liczba wypadków drogowych pod wpływem alkoholu
Niestety długi sierpniowy weekend ponownie okazał się jednym z najniebezpieczniejszych okresów na polskich drogach. Tylko w ciągu kilku dni doszło do 360 wypadków, w których zginęło 41 osób, a 431 zostało rannych. Funkcjonariusze każdego dnia zatrzymywali setki kierowców pod wpływem: 234 w czwartek, 406 w piątek, 404 w sobotę i 406 w niedzielę. W odniesieniu do ogólnej liczby wypadków spowodowanych przez kierujących, kierujący pod działaniem alkoholu stanowili 6,3 proc.
Czy to dużo ? Przedstawiciel KGP podał, iż w 2024 roku uczestnicy ruchu będący pod działaniem alkoholu spowodowali 1 460 wypadków (6,8 proc. ogółu), w których zginęło 211 osób (aż 11,1 proc.), a ranne zostały 1 653 osoby (6,7 proc.). Najliczniejszą grupę sprawców wypadków stanowili kierujący pojazdami. Z ich winy doszło do 1 230 wypadków, w których zginęło 176 osób, a rannych zostało 1 441 osób. Chociaż skala problemu nie jest nowa - jak pokazują dane z ubiegłego roku, najwięcej wypadków spowodowanych przez pijanych kierujących miało miejsce w miesiącach wakacyjnych.
Konfiskata samochodów sukcesem? Ponad 11 tys. kierowców straciło auta
Jednocześnie jednak Robert Opas podał dane dotyczące stosowania środka karnego w postaci przepadku pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w ruchu lądowym, czyli tzw. konfiskaty pojazdów.
Z informacji policji wynika, że do 5 sierpnia jednostki organizacyjne policji tymczasowo zajęły już 11 063 takie pojazdy. Zdaniem funkcjonariuszy skala tych działań pokazuje, że przepisy wprowadzone w ostatnich miesiącach realnie wpływają na poprawę bezpieczeństwa drogowego i mogą działać odstraszająco na potencjalnych sprawców.