Reklama

Kradzionym Audi próbował przejechać z Niemiec do Polski

Mężczyzna liczył prawdopodobnie na bezproblemowe pokonanie granicy, ale jeszcze przed nią zainteresowała się nim niemiecka policja, przed którą zaczął uciekać.

W piątek (22 stycznia) dyżurny komisariatu w Gubinie otrzymał informację z Polsko-Niemieckiego Centrum Współpracy Służb Granicznych, Policyjnych i Celnych w Świecku, o Audi A5 które na terenie Niemiec nie zatrzymało się do kontroli drogowej i po pokonaniu kolczatki wjechało na teren Gubina. Miejscowi policjanci rozpoczęli poszukiwania auta i znaleźli je na parkingu przy jednej z bocznych ulic. Niedaleko znajdował się mężczyzna w kominiarce, który na widok radiowozu zaczął uciekać. Policjanci podjęli za nim pościg i już po chwili go zatrzymali.

Reklama

Samochód poza uchronionym silnikiem, miał zakryte dywanikami samochodowymi przednie reflektory, a także przebite wszystkie opony. Na miejsce przyjechała grupa dochodzeniowo-śledcza oraz technik kryminalistyki, którzy wykonali oględziny miejsca zdarzenia i zabezpieczyli ślady. Podczas dalszych czynności policjanci odnaleźli nawigację samochodową wraz z ładowarką i okablowaniem, którą mężczyzna... ukrywał w bieliźnie. Poddano go także testowi na zawartość narkotyków. Wstępne badanie narkotestem wykazały, że jest pod działaniem amfetaminy bądź metamfetaminy. Ponadto po sprawdzeniu 23-latka w policyjnych systemach okazało się, że posiada zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.

Mężczyzna podczas przesłuchania usłyszał zarzut kradzieży z terenu Niemiec Audi A5 o wartości 45 tysięcy złotych oraz niestosowania się do orzeczonych przez sąd środków karnych. Jeśli badanie zabezpieczonej od niego krwi, potwierdzi przypuszczenia policjantów odpowie on także za kierowanie pod wpływem substancji psychoaktywnych. Prokurator Rejonowy w Krośnie Odrzańskim po zapoznaniu się z aktami sprawy złożył do sądu wniosek o zastosowanie wobec 23-latka tymczasowego aresztowania. W sobotę (23 stycznia) podczas posiedzenia, sędzia podjął decyzję że mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Policja/Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje