Według ustaleń lokalnego serwisu Miejski Reporter, do karambolu doprowadził kierowca czarnego BMW M5, który najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do panujących na drodze warunków.
Niemiecki samochód uderzył w ciężarówkę, a następnie w kolejne trzy auta osobowe. Ostatecznie jego niekontrolowana jazda zakończyła się na barierkach linowych oddzielających pasy ruchu.
Wypadek rozproszył innych kierowców. Doszło do kolejnej kolizji
W wyniku groźnego zdarzenia, niemal równocześnie na jezdni w przeciwnym kierunku doszło do kolejnej kolizji, w której uczestniczyły dwa inne samochody. Najprawdopodobniej kierowcy zostali rozproszeni widokiem karambolu lub gwałtownie zahamowali, co doprowadziło do dalszych zderzeń.
Na miejsce zdarzenia błyskawicznie skierowano dwie jednostki ratowniczo-gaśnicze Ochotniczej Straży Pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji. W działania włączyły się również służby drogowe, które zajęły się uprzątaniem powypadkowych resztek z jezdni. Dzięki sprawnej koordynacji już po około dwudziestu minutach udało się wznowić ruch na jednym pasie prowadzącym w stronę Warszawy.
Sprawca karambolu z mandatem. Samochód do kasacji
Na zdjęciach opublikowanych w mediach społecznościowych przez Komendę Powiatową PSP w Wołominie widać poważnie zniszczone auta, w tym przede wszystkim wspomniane BMW, które najpewniej trafi do kasacji i nie wróci już na drogi. Na szczęście w wyniku karambolu nikt nie został ranny. W tej sytuacji kierowca czarnego BMW M5 został uznany za sprawcę kolizji i ukarany mandatem.
BMW M5 - co to za samochód?
BMW M5 uczestniczące w zdarzeniu to najnowsza, siódma generacja kultowego sportowego sedana z Monachium. To pierwsze w historii M5 wyposażone w hybrydowy napęd plug-in. Pod maską pracuje benzynowe V8 o pojemności 4,4 litra, które rozwija 585 KM mocy i 750 Nm momentu obrotowego. Jednostce towarzyszy silnik elektryczny generujący dodatkowe 197 KM oraz 280 Nm, a energia potrzebna do jego pracy magazynowana jest w akumulatorze o pojemności użytkowej 18,6 kWh.
Mimo masy sięgającej 2,5 tony, BMW M5 dzięki imponującej mocy i standardowemu napędowi na cztery koła potrafi przyspieszyć od 0 do 100 km/h w zaledwie 3,5 sekundy.
Prędkość maksymalna została fabrycznie ograniczona do 250 km/h, jednak decydując się na pakiet M Driver, można podnieść ten limit do 305 km/h. Moc z obu jednostek napędowych trafia na wszystkie koła, choć kierowca ma także możliwość przełączenia auta w tryb z napędem wyłącznie na tylną oś.












