Reklama

Kierowca rajdowy Leszek K. aresztowany na trzy miesiące

​Zatrzymany w środę znany kierowca rajdowy Leszek K. został aresztowany na trzy miesiące. Radio RMF informuje, że sąd w Krakowie uznał argumenty prokuratury i aresztował wszystkie sześć osób zatrzymanych w środę.

Sąd uznał, że istnieje groźba matactwa, ponadto wysokie jest prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych czynów. Argumentem za aresztem jest również zagrożenie wysoką karą - zatrzymanym może grozić nawet 15 lat więzienia.

W środę, na polecenie Prokuratury Okręgowej w Krakowie, funkcjonariusze Wydziału PG KWP w Krakowie, zatrzymali w Warszawie i Krakowie sześć osób, którym przedstawiono zarzuty udziału w grupie przestępczej. Przedmiotem jej działania były przestępstwa o charakterze karno-skarbowym, przeciwko dokumentom i pranie brudnych pieniędzy. Wśród zatrzymanych był także kierujący grupą przestępczą. 

Reklama

W tej grupie, jak informowało radio RMF, znalazł się też znany krakowski kierowca rajdowy, Leszek K.

Kierowca rajdowy Leszek. K w areszcie. Poważne zarzuty

Grupa działała w latach 2015-2016 w Krakowie, Warszawie oraz innych miejscowościach na terenie kraju. Łączna kwota, o którą uszczuplono należności finansowe, wynosiła ok. 3 mln. zł, a działania sprawców miały na celu udaremnienie lub znaczne utrudnienie ustalenia przestępczego pochodzenia środków pieniężnych w łącznej wysokości nie mniejszej niż 6,4 mln zł.

Rzecznik krakowskiej prokuratury okręgowej Janusz Hnatko poinformował, że trwa wielowątkowe śledztwo ws. oszustw podatkowych, związanych z nabyciem, przy wykorzystaniu przepisów wewnątrzwspólnotowych, luksusowych samochodów przez pozorujące działalność, fikcyjne podmioty gospodarcze.

Auta - jak podał rzecznik - kupowane za granicą lub w Polsce w autoryzowanych salonach, trafiały na rynek w kraju, przy wykorzystaniu przepisów, pozwalających obniżyć ich faktyczną wartość o podatek VAT oraz o należności akcyzowe. Temu celowi służyły fikcyjne, nieprowadzące faktycznej działalności podmioty gospodarcze, zarejestrowane zarówno poza granicami Polski, jak też podmioty zarejestrowane w Polsce, które - jak wyjaśnił Hnatko - nie dokumentowały w sposób rzetelny prowadzonych transakcji zakupu i dalszej sprzedaży, będąc wystawcami "pustych" faktur VAT.

***

INTERIA.PL/RMF/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Leszek K. | VAT | luksusowe samochody

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy