Iveco sprzedane. Indyjski gigant przejmuje legendę włoskiej motoryzacji
Znana indyjska firma wydała majątek, aby wykupić część Iveco. Tata Motors postanowiła przejąć znanego europejskiego producenta samochodów użytkowych za kwotę 3,8 mld euro. Część firmy, która zajmuje się produkcją pojazdów militarnych, trafi w ręce konkurencyjnego przedsiębiorstwa z Włoch.

W skrócie
- Tata Motors przejęła europejską firmę Iveco za 3,8 miliarda euro, w wyniku czego dział wojskowy trafi do innej firmy z branży.
- Nowa spółka, łącząc moce produkcyjne Tata i Iveco, planuje rozwój na rynkach w Europie, Indiach, obu Amerykach oraz ekspansję w Afryce i Azji.
- Przejęcie wywołało niepokój we Włoszech, jednak zgodnie z zapewnieniami marka oraz miejsca pracy mają pozostać w Europie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Potwierdzenie przez obie firmy przejęcia jest bardzo ważnym momentem dla włoskiego producenta aut dostawczych, ciężarówek i autobusów, który wielokrotnie informował o konieczności wprowadzenia istotnych zmian mających na celu pomoc w odzyskaniu dawnej pozycji na rynku. Przypomnijmy, że koncern Iveco powstał 50 lat temu w wyniku połączenia działów produkcji aut dostawczych marek Fiat, Lancia, Alfa Romeo, OM, Unic i Magirus-Deutz. Jego główną część, zajmującą się pojazdami użytkowymi, a także produkcją silników, przejmuje indyjska firma Tata.
Umowa, określona przez przewodniczącą rady nadzorczej Iveco Suzanne Heywood jako "strategicznie istotna", połączy dwie potężne firmy. Nowa spółka będzie miała niemal równomierne rozłożenie geograficzne - 50 proc. w Europie, 35 proc. w Indiach i 15 proc. w obu Amerykach oraz ambitne plany ekspansji w Afryce i Azji.
To logiczny krok po wydzieleniu segmentu pojazdów użytkowych Tata Motors. Pozwoli on połączonej grupie konkurować na prawdziwie globalnym poziomie, z dwoma strategicznymi rynkami macierzystymi: w Indiach i Europie
Tata próbowała sprzedawać auta w Europie pod własną marką. Sukcesu nie było
Za cywilną część Iveco indyjski gigant ma zapłacić 3,8 mld euro, a część zbrojeniowa została wyceniona na 1,7 mld euro. Przypomnijmy, że Tata Motors przed laty próbowała sprzedawać samochody pod własną marką, a w Polsce w latach 2008-2011 w salonach sprzedaży dostępne były modele takie jak Tata Indica, Indigo, Safari czy Xenon, jednakże nie osiągnęły one dużego sukcesu sprzedażowego. Klienci podkreślali, że największym problemem była słaba jakość wykonania i przede wszystkim brak odpowiedniego zabezpieczenia przed korozją.

Przejęcie Iveco może okazać się jednak milowym krokiem dla firmy z Indii, do której należy również Jaguar Land Rover, a także koreański koncern Tata Daewoo Commercial Vehicle. Tata Motors dotychczas nie oferowała na Starym Kontynencie aut dostawczych, natomiast Iveco około 65 proc. swoich obrotów uzyskiwało w Europie, gdzie jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych producentów w tym segmencie.
Po wielu latach ziściły się plany koncernu Tata. Iveco zostało przejęte przez indyjskiego giganta
O przejęciu Iveco mówiło się od miesięcy. Tata i Iveco już w 2007 r. planowały współpracę w zakresie inżynierii, zaopatrzenia i produkcji, podpisując memorandum o porozumieniu. Jednak projekt nie doszedł do skutku z powodu rozbieżnych strategii i różnic w priorytetach rynkowych.

Iveco jest filarem włoskiego dziedzictwa przemysłowego, więc przejęcie przez indyjską firmę budzi wiele kontrowersji. Włoski rząd oficjalnie nie zaprotestował, jednak eksperci branżowi wyrażają zaniepokojenie możliwymi zwolnieniami, a nawet zamykaniem fabryk i przenoszeniem ich do Indii. Włoskie przepisy o tzw. "złotej mocy" pozwalają państwu ingerować w zagraniczne przejęcia dotyczące strategicznych aktywów narodowych, a Iveco - jako jedyny włoski producent pojazdów użytkowych - z pewnością do nich należy.
Aby załagodzić te obawy, dział wojskowy zostanie sprzedany firmie Leonardo. Nowy główny udziałowiec zapowiada, że siedziba marki pozostanie we Włoszech, a także utrzymane zostaną miejsca pracy oraz fabryki w Europie.








