Inspektorzy skontrolowali Iveco. Zastany we wnętrzu widok obrzydzi każdego
Podczas kontroli drogowych rzadko kiedy sprawdzany jest poziom czystości deski rozdzielczej i wnętrza. Brytyjska inspekcja transportowa DVSA opublikowała jednak zdjęcia pewnego Iveco, które obrzydzą chyba każdego.

Urzędnicy skontrolowali Iveco Daily (w wersji produkowanej od 1999 do 2005 r.) z zabudową wskazującą na jego wykorzystywanie w branży budowlanej. Na temat wysłużenia samochodów tej marki w internecie krążą dowcipy, jednak nawet kontrolerów zaskoczyło to, co zobaczyli.
Iveco Daily służyło jako śmietnik
Miejsce na wskaźniki i kontrolki stało się popielniczką, wnętrze w wielu miejscach było uszkodzone, a podłoga służyła jadącym jako śmietnik, do którego wyrzucali wszystko, co mieli w ręce.
W parze z tym szły liczne zaniedbania techniczne. Rama nośna i łączniki obu stabilizatorów przerdzewiały, tuleje resorów były zużyte, brakowało jednego z mocowań zbiornika paliwa. Kontrolerzy stwierdzili również niedostateczne zabezpieczenie przewożonego ładunku.
Kontrole Iveco Daily w Polsce. Auta jeżdżą przeciążone
Nie wspomniano o żadnych konsekwencjach prawnych, które przecież urzędnicy musieli wyciągnąć. Zaskakuje to, że Iveco najpewniej miało ważne badanie techniczne, co oznacza, że jeździło legalnie po brytyjskich drogach. Tajemnicą pozostaje, jak je uzyskało.
Kontrole pojazdów Iveco Daily w naszym kraju również wskazują na wiele nieprawidłowości. Lubelska Inspekcja Transportu Drogowego zważyła samochód, który przekroczył swoją DMC niemal trzykrotnie. Zamiast wpisanych w dowodzie rejestracyjnym 3,5 tony, waga pokazała 9,5 tony.

Inne Iveco zostało skontrolowane przez opatowski oddział ITD. Tym razem nadwaga wynosiła 1,2 t (ważyło 4 700 kg). Prawdziwy rekord zanotowali z kolei wrocławscy inspektorzy. Włoski dostawczak ważył, bagatela, ponad 12 ton. Takich przykładów w skali kraju jest więcej, a internauci zaczęli nawet tworzyć związane z tym memy.
Utrzymanie czystości w samochodzie. W jakich sytuacjach dostaniesz mandat?
Posiadając samochód osobowy, również musimy dbać o jego czystość, jeśli nie chcemy zostać ukarani mandatem. Policjanci nam go wręczą, gdy tablica rejestracyjna jest brudna, a przez to nieczytelna. Niedbałość w tym zakresie będzie nas kosztować 100 zł.
Ograniczające widoczność zabrudzenie szyb oraz świateł może doprowadzić do ukarania nas grzywną od 20 do nawet 3 tys. zł.
Przepisy nie przewidują natomiast konsekwencji za brudne wnętrze, o ile nie zagraża ono w jakikolwiek sposób innym użytkownikom ruchu ani nie ogranicza naszej widoczności lub zakresu ruchów. Art. 66 ustęp 1 pkt 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym mówi jedynie, że:
1. Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego:
5) zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu.
O tak skrajnych przypadkach, jak ten brytyjski, w polskiej przestrzeni medialnej w ostatnim czasie nie słyszeliśmy.










