Freddie Mercury znów na językach. Na jaw wyszła jego tajemnica

Sławomir Matz

Sławomir Matz

Aktualizacja
Czarno-biała sylwetka mężczyzny z charakterystycznym wąsem i opaską na nadgarstku nałożona na kolorowe tło przedstawiające jadący po drodze samochód marki Mercedes klasy S, na tle jesiennego krajobrazu z drzewami.
Jednym z ostatnich samochodów piosenkarza była topowa limuzyna MercedesaJEAN-CLAUDE COUTAUSSE / Mercedes-BenzAFP

Spis treści:

  1. Gust motoryzacyjny Freddiego. Zaczął z przytupem
  2. Potem było już tylko lepiej. Freddie Mercury kupował nowe auta
  3. Ekstrawaganckie auta w kolekcji Mercurego. Jedno otrzymał perkusista
  4. O tym wiedziało niewielu. Freddie pisał o niej pamiętniki

Gust motoryzacyjny Freddiego. Zaczął z przytupem

Klasyczny, bordowy samochód osobowy marki Daimler DS420 zaparkowany na brukowanej ulicy obok kamiennego muru i starej armaty.
Daimler DS240 - Jeździły w nim głowy państw, a także Freddie Mercury.Dave Hitchborne, CC BY-SA 2.0 / Castle Hill, Lincoln - Vehicle Wikimedia Commons

Potem było już tylko lepiej. Freddie Mercury kupował nowe auta

Luksusowe wnętrze klasycznego samochodu z drewnianymi wykończeniami, starannie wyprofilowaną deską rozdzielczą, dużą kierownicą oraz wygodnymi, skórzanymi fotelami w kolorze szarym. Przez otwarte drzwi widać fragment przyrody za pojazdem.
Tak wyglądało wnętrze Rolls Royce'a Freddiego Mercurego. AFP AFP
Srebrny sedan marki Mercedes-Benz ustawiony na parkingu, zaparkowany obok innego pojazdu, widoczne duże reflektory, klasyczna krata chłodnicy z logo na masce oraz dobrze zachowane nadwozie.
Mercedes 420 SEL towarzyszył Freddiemu Mercuremu do ostatnich dni.CC BY-SA 3.0 DEWikimedia Commons

Ekstrawaganckie auta w kolekcji Mercurego. Jedno otrzymał perkusista

Biały klasyczny samochód osobowy Studebaker Commander Champion z lat 50-tych, zaparkowany na trawiastej powierzchni podczas zlotu zabytkowych pojazdów, w tle widoczne inne stare samochody oraz drzewa.
Studabaker Champion był wyjątkową perełką w kolekcji Freddiego.GTHO, CC BY-SA 4.0Wikimedia Commons

O tym wiedziało niewielu. Freddie pisał o niej pamiętniki

Zobacz również:

Volvo For Safety w Warszawie. Dachowałem i nic mi się nie stałoSzczepan MroczekINTERIA.PL