Amerykanie nie są entuzjastami manualnych skrzyni biegów. Skądinąd słusznie uważają, że ręczna zmiana biegów, szczególnie jeśli jest powiązana z koniecznością obsługiwania sprzęgła, to zbędne utrudnianie sobie życia, w sytuacji gdy istnieją przekładnie automatyczne.
W ostatnich latach nastąpił zresztą mocny rozwój tych ostatnich. Automaty (rozumiane jako przekładnie, w których kierowca nie musi ręcznie zmieniać biegów, niezależnie od technicznego sposobu rozwiązania problemu) nie powodują zwiększonego zużycia paliwa, nie są też wolniejsze od człowieka. Co więcej, można w nich zastosować znacznie większą liczbę biegów niż w przekładniach manualnych, oznacza lepsze przyśpieszenia i niższe zużycie paliwa.
W efekcie w samochodach sportowych pojawiły się skrzynie nawet o dziewięciu biegach, w których istnieje możliwość sekwencyjnej, manualnej zmiany przełożeń, najczęściej za pomocą łopatek przy kierownicy. Patrząc od strony technicznej najczęściej są to zautomatyzowane skrzynie dwusprzęgłowe, a nie klasyczne skrzynie automatyczne, ale sens jest ten sam - biegi zmieniają się same, robią to szybko i wtedy, kiedy trzeba.
Ponieważ skrzynie automatyczne osiągnęły tak wysoki poziom doskonałości, stają się coraz powszechniejsze i np. Mercedes ogłosił już, że całkowicie wycofa się ze stosowania przekładni manualnych.Nie bardzo wiadomo więc, po co Fordowi manualna skrzynia, w której biegi można zmieniać bez użycia sprzęgła. W każdym razie rozwiązanie to polega na wyposażeniu samochodu w specjalny moduł, którego zadaniem jest odczytywania ruchów lewarka. Gdy kierowca chce zmienić bieg i zaczyna wykonywać ruch lewarkiem, elektronika to odczytuje i natychmiast wyłącza sprzęgło, dzięki czemu można zmienić bieg. Technicznie jest to realizowane za pomocą siłownika elektrycznego, który zwiększa ciśnienie w układzie hydraulicznym sprzęgła. Opcjonalnie samochód może również posiadać pedał sprzęgła.Rozwiązanie opatentowano w 2018 roku, ale dopiero niedawno zostało to upublicznione. Jak do tej pory manualna skrzynia bez pedału sprzęgła nie znalazła zastosowania w żadnym modelu Forda. Nie jest jednak wykluczone, że pojawi się w którymś modelu wyposażonym układ napędowy typu mild hybrid.
***













