Policjanci z łódzkiej drogówki prowadzili pomiar prędkości na jednej z dróg w Biskupiej Woli. W trakcie służby natknęli się na kierowcę BMW, który przekroczył prędkość o 29 km/h. Policjant dał kierowcy sygnał do zatrzymania, jednak ten go zignorował i dodając gazu postanowił jak najszybciej zniknąć z oczu funkcjonariuszy.
Policjanci rozpoczęli pościg za zbiegiem. Podczas ucieczki, 19-latek pędził przez obszar zabudowany mając na liczniku nawet 180 km/h (policja niestety nie podzieliła się nagraniem z tej akcji). W pewnym momencie chciał zmylić funkcjonariuszy, zjeżdżając w boczną uliczkę, jednak przed nadmierną prędkość i śliską nawierzchnię manewr ten się nie udał, a kierowca wylądował na poboczu. Policjanci szybko zatrzymali nastolatka, którego następnie poddali badaniu trzeźwości.
Okazało się, że w organizmie 19-latka znajduje się 1,5 promila alkoholu. Pijanego kierowcę przewieziono do aresztu.
Za jazdę pod wpływem alkoholu, ucieczkę przed policją oraz wykroczenia, których się dopuścił, grozi mu nawet pięć lat więzienia
***










