131 tys. nowych aut na gaz. Polacy znów stawiają na LPG
W Polsce kolejny raz przybyło samochodów z instalacjami gazowymi. Z danych do jakich dotarła Interia.pl wynika, że w ubiegłym roku na polskie drogi trafiło 131,3 tys. samochodów z LPG. Dla porównania w tym czasie zezłomowano w naszym kraju niespełna 101,4 tys. aut zasilanych gazem płynnym.

W skrócie
- W 2025 roku na polskich drogach pojawiło się 131,3 tysiąca samochodów z instalacjami LPG, podczas gdy zezłomowano niespełna 101,4 tysiąca aut na gaz.
- Najwięcej nowych aut z fabryczną instalacją gazową pochodziło od Grupy Renault, szczególnie marki Dacia, gdzie np. Sandero miało aż 80 procent udziału wersji LPG.
- Pomimo wzrostu zainteresowania nowymi pojazdami na LPG, liczba używanych aut z nowo zamontowanymi instalacjami gazowymi spadła o 18 procent w stosunku do roku poprzedniego.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Jak poinformowało naszą redakcję Ministerstwo Cyfryzacji, sprawujące nadzór nad Centralną Bazą Pojazdów i Kierowców, w ubiegłym roku na polskie drogi trafiło blisko 28 tys. fabrycznie nowych aut, które w momencie pierwszej rejestracji wyposażone były w instalacje gazowe. To o blisko 1,5 tys. więcej niż w roku 2024 (26 535 rejestracji) i o blisko 8 tys. więcej niż wynikało ze wstępnych szacunków Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów (ACEA).
Najpopularniejsze nowe auta z LPG. Dacia i Renault rozbiły bank
Absolutnym hegemonem jeśli chodzi o nowe samochody z instalacjami gazowymi jest w Polsce Grupa Renault. Obie z jej sztandarowych marek - Renault i Dacia - oferują klientom prawdziwie "fabryczną" instalację gazową, która rzeczywiście trafia do pojazdu na etapie jego budowy.
W 2025 roku sprzedaliśmy 13 tys. sztuk samochodów Dacia z LPG, co stanowiło 58 proc. ogółu sprzedaży marki
Śmiało powiedzieć można, że w przypadku Dacii, obecność LPG stanowi wręcz lokomotywę sprzedaży. Za wyjątkiem Bigstera, gdzie udział modeli z gazem to "skromne" 32 proc. (dane za drugą połowę 2025 roku), wszystkie pozostałe bestsellery rumuńskiej marki pochwalić się mogą przeszło 50 proc. udziałem w ogóle rejestracji samochodów z fabryczną instalacją gazową.
Przykładowo - fabryczną instalację gazową miało na pokładzie aż 80 proc. zarejestrowanych w Polsce w ubiegłym roku egzemplarzy nowych Sandero i Sandero Stepway. W przypadku Joggera ich udział wynosił 75 proc., a Dustera - 54 proc.
Dacia stawia na LPG. Nowe instalacje gazowe i jedyny taki napęd na świecie
Śmiało zakładać można, że w bieżącym roku zainteresowanie nowymi Daciami z fabryczną instalacją LPG w Polsce jeszcze wzrośnie. Z początkiem roku Dacia zmodernizowała paletę napędów. Zrezygnowano np. z dotychczasowego silnika o mocy 100 KM, którego miejsce zajęła nowa jednostka - turbodoładowane, trzycylindrowe 1,2 l o mocy 120 KM. Przy okazji zmienił się też dostawca fabrycznej instalacji gazowej. Nowe modele wyposażone są teraz w instalację firmy Westport (do tej pory BRC) i zamontowano w nich większe niż wcześniej zbiorniki na gaz. Zamiast dotychczasowych 40 l butla w Sandero i Sandero Stepway mieści obecnie do 49,6 l LPG, a zbiornik gazu w Joggerze powiększył się z wcześniejszych 40 do 48,8 l. W efekcie skumulowany zasięg modeli (LPG+benzyna) wydłużył się średnio o 20 proc.
Dacia, Renault i Chińczycy. Nowe auta z instalacjami gazowymi w Polsce
Oprócz Dacii i Renault fabryczną instalację gazową znajdziemy też w części modeli Mitsubishi, będących w istocie rebrandowanymi pojazdami marki Renault. Instalacją gazową skutecznie kusi też do salonów spółka Asian Automotive Distribution Center (AADC) wywodząca się z grupy PTH. AADC odpowiada dziś za sprzedaż na terenie Polski marki KGM (wcześniej SsangYong). W jej portfolio znajduje się też kilka chińskich marek, jak np.:
- Baic,
- Bestune,
- DFSK,
- Jetour,
- Forthing,
- Honghi,
- SWM.
Zarówno koreański KGM, jak i pojazdy chińskich marek - Bestune, Baic czy Forthing - kuszą polskich nabywców instalacją gazową oferowaną często w bardzo atrakcyjnej cenie (np. za 1 zł). W tym przypadku chodzi o instalację polskiej, wywodzącej się z Białegostoku, firmy EuropeGAS. Nie jest to wprawdzie "fabryczne" LPG, bo same instalacje trafiają do samochodów już u dealerów, ale ich montaż nie powoduje utraty fabrycznej gwarancji na pojazd.
Coraz mniej używanych aut z gazem. W nowszych przestaje się opłacać
Chociaż wzrost zainteresowania nowymi samochodami z instalacjami gazowymi jest w Polsce wyraźnie zauważalny, w przypadku aut używanych mówić można o pewnym załamaniu. Jeszcze w 2024 roku LPG - jako paliwo alternatywne - po raz pierwszy wpisano do dowodów rejestracyjnych około 125 tys. zarejestrowanych w Polsce aut. W 2025 roku było to już niespełna 103,4 tys. wpisów, co oznacza, że liczba montowanych w naszym kraju instalacji LPG spadła aż o 18 proc.
Zjawisko łatwo wytłumaczyć. Z danych IBRM Samar wynika, że średni wiek sprowadzonego w ubiegłym roku do Polski samochodu używanego to 12,5 roku, co oznacza, że statystyczny importowany do kraju samochód wyprodukowano w połowie 2012 roku. Mowa więc o pojazdach legitymujących się normą emisji spalin EURO5, co w przypadku aut benzynowych oznacza z reguły downsizing - niewielką pojemność skokową, tubodoładowanie i - kluczowy z punktu sensowności inwestycji w instalację gazową - bezpośredni wtrysk paliwa. Jego obecność w stosunku do klasycznego wtrysku pośredniego podnosi cenę instalacji nawet dwukrotnie.
W przypadku importowych besellerów, jak np. najczęściej sprowadzany do Polski model w 2025 roku - Volkswagen Golf - często podważa to finansowy sens inwestycji w instalację gazową.
LPG wciąż królem kosztów. Wygrywa nawet z elektrykami
Z drugiej strony najnowsze dane Ministerstwa Energii za IV kwartał 2025 roku nie pozostawiają złudzeń - LPG wciąż jest niekwestionowanym królem taniej jazdy.
Z danych resortu wynika, że średni koszt pokonania 100 km samochodem z instalacją gazową wyniósł w ostatnim kwartale ubiegłego roku 20,51 zł. Dla porównania, w segmencie średnich crossoverów i SUV-ów - najpopularniejszych nowych aut w Polsce - było to odpowiednio:
- benzyna - 39,46 zł/100 km,
- diesel - 35,93 zł/100 km,
- samochód elektryczny ładowany na publicznej stacji - 45,22 zł/100 km.
Jazda na gazie wciąż jest więc niemal o połowę tańsza niż na benzynie i zauważalnie tańsza niż na oleju napędowym. Według Ministerstwa Energii taniej od LPG wypada jedynie ładowany z domowego gniazdka kompaktowy samochód elektryczny - średnio 19,23 zł za 100 km.
W przypadku elektrycznych SUV-ów i crossoverów rachunek rośnie jednak do 20,57 zł za 100 km. To o 6 groszy więcej niż w aucie z instalacją gazową. Nie ulega też wątpliwości, że finansowe progi wejścia do świata LPG i elektromobilności znajdują się na dwóch bardzo odległych od siebie pułapach.









