Uważaj na stare BMW. Mogą mieć wideoradar!

Lista "niecodziennych" pojazdów uzbrojonych w wideorejestratory wzbogaci się wkrótce o kolejnych kilka pozycji. Na jakie auta jurni kierowcy zwracać powinni na drodze szczególną uwagę?

Niedawno informowaliśmy o nieoznakowanym Mitsubishi Lancer Evo X, którego do walki z piratami drogowymi używają policjanci z białostockiej drogówki. Wkrótce "nowy" sprzęt zasili też park maszynowy stołecznego garnizonu policji.

Reklama

Kancelaria Prezydenta postanowiła sprzedać cztery leciwe, ale na bieżąco serwisowane, BMW serii 5 (typoszeregu E39), które pełniły do tej pory "służbę dyplomatyczną". Auta trafić miały na przetarg - ich ceny wywoławcze wahały się między 11 a 17 tys. zł.

Chętnych do zakupu nie brakowało, ale ostatecznie uprzedziła ich straż pożarna i policja. Przedstawiciele służb mundurowych wystąpili do Kancelarii Prezydenta z prośbą o przekazanie lub odsprzedanie samochodów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, instytucjom państwowy przysługuje w takich przypadkach prawo pierwokupu.

Decyzja o przekazaniu aut straży i policji została już podjęta. Samochody trafić mają do nowych właścicieli jeszcze w tym miesiącu. Na razie nie jest pewne, ile pojazdów zasili park maszynowy stołecznego garnizonu policji. Wiadomo jednak, że pozyskane "beemki" uzbrojone zostaną w wideorejestrator a - w razie konieczności - wykorzystywane będą też przez "kryminalnych".

To nie pierwsze leciwe BMW, które wykorzystywane będzie przez policję do walki z piratami drogowymi. Na mazowieckich drogach od dłuższego czasu spotkać już można ciemne BMW serii 7 typoszeregu E38, które trafiło do policji z Biura Ochrony Rządu. Samochód na pruszkowskich numerach rejestracyjnych świetnie sprawdza się w roli nieoznakowanego radiowozu z wideoradarem o czym przekonały się już setki kierowców...

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje