Podpalają porsche i BMW

W stolicy Niemiec niemal co noc płoną drogie samochody. To efekt działalności lewaków i anarchistów rzekomo walczących z kapitalizmem i niesprawiedliwością społeczną.

Policja jest bezradna, bo bardzo trudno jest jej wytropić sprawców podpaleń. Tylko tej nocy spłonęło w Berlinie aż 7 samochodów. Płoną już nie tylko luksusowe pojazdy takich marek jak Porsche czy BMW, ale nawet samochody dostawcze, przewożące posiłki do przedszkoli. Młodzi lewacy niszczą absolutnie wszystko, co kojarzy im się z państwem i kapitalizmem.

Dowiedz się więcej na temat: samochody | drogie samochody | porsche | BMW

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL