Reklama

Nowe obserwacyjne wozy Straży Granicznej

Straż Graniczna odebrała 13 pojazdów obserwacyjnych. Samochody zbudowane na bazie Toyoty Hilux trafią głównie na granicę polsko-białoruską.

Straż Graniczna odebrała 13 pojazdów obserwacyjnych o łącznej wartości ponad 22 mln zł - poinformowała w czwartek PAP ppor. Anna Michalska ze Straży Granicznej. Docelowo pojazdy mają wzmocnić granicę zewnętrzną, ale obecnie przede wszystkim ochronę granicy polsko-białoruskiej.

Chodzi o tzw. PJN-y, czyli Przewoźne Jednostki Nadzoru. W pojazdach obserwacyjnych stworzonych na bazie Toyoty Hilux zamontowane zostały systemy optoelektroniczne, takie same jak są na wieżach obserwacyjnych. Wcześniej systemy te miały nieco mniejszy zasięg.

Pojazdy zostały też wyposażone w czułą kamerę światła dziennego, która umożliwia operatorom obserwowanie kolorowego obrazu jakości HD nawet przy niewielkim poziomie oświetlenia.

Reklama

Samochody wyposażono w monitory dotykowe, a stanowiska operatorskie przeniesiono do pierwszego rzędu siedzeń co zwiększyło przestrzeń i pozwoliło na rozpoczęcie prowadzenia obserwacji bez konieczności opuszczania pojazdu. Zastosowano także nowe elementy w konstrukcji samych pojazdów, dzięki czemu są one bardziej przystosowane do jazdy w trudnym terenie.

Jak informuje Straż Graniczna, system obserwacyjny zamontowany w pojazdach składa się dalekozasięgowej kamery termowizyjnej Flir HRC-u, kamery światła dziennego Full HD Dat - Con LRCS-B1000 i dalmierza laserowego.

W porównaniu do pojazdów zakupionych w 2018 w nowych pojazdach zwiększono ich możliwości terenowe. Jak podaje SG, zmodyfikowane zostało zawieszenie, w którym zwiększono prześwit oraz kąty decydujące o zdolności pojazdu do pokonywania przeszkód terenowych. Pojazdy wyposażono w specjalne opony, oraz zamontowano osłony newralgicznych elementów przeniesienia napędu oraz wyciągarkę.

"Po raz pierwszy w systemach mobilnych zainstalowano urządzenia, które do tej pory zarezerwowane były dla rozwiązań stacjonarnych. Zainstalowano kamerę termowizyjną, która pozwala wykrywać obiekty wielkości człowieka i prowadzić obserwację z odległości kilkunastu kilometrów" - poinformowała Straż Graniczna. Jak zaznaczono, żaden pojazd obserwacyjny poprzednich generacji nie posiadał urządzeń obserwacyjnych o takich parametrach i możliwościach.

Docelowo - jak podała SG - wszystkie pojazdy mają wzmocnić granicę zewnętrzną, jednak obecnie przede wszystkim ochronę granicy polsko-białoruskiej.

Pojazdy zostały rozdysponowane do Nadbużańskiego OSG na granicę z Białorusią i z Ukrainą, gdzie trafi pięć pojazdów, a także Warmińsko-Mazurskiego OSG, na granice z Rosją (3 pojazdy) i Podlaskiego OSG na granicę z Białorusią (5 pojazdów). Dodatkowo do Podlaskiego OSG zostaną oddelegowane jeszcze 3 pojazdy z pozostałych dwóch oddziałów - dwa pojazdy z Warmińsko-Mazurskiego OSG i jeden pojazd z Nadbużańskiego OSG.

Jak podaje SG, obecnie w ramach operacji koordynowanej przez Agencję Frontex - na prośbę agencji - w Łotwie jest jeden pojazd obserwacyjny razem z załogą; pełnią służbę w ochronie granicy łotewsko-białoruskiej.

Zakup 13 nowych pojazdów obserwacyjnych został sfinansowany z tzw. ustawy modernizacyjnej. Wartość jednego pojazdu to ponad 1,7 mln zł, całość kosztowała przeszło 22 miliony.

***

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Straż Graniczna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy