Reklama

Century - cesarska toyota paradna

Dzisiaj tj. 10 listopada br. cesarz Japonii Naruhito i jego małżonkę, cesarzowa Masako, przejechali kabrioletem ulicami stołecznego Tokio, prezentując się poddanym i dopełnić rytuałów związanych z intronizacją. To był specjalny, jedyny taki, kabriolet.

Opracowana specjalnie na koronację otwarta toyota century convertible to tzw. cesarski samochód paradny (Royal Parade Car).

Reklama

Samochód jest oparty na najnowszej, trzeciej generacji toyoty century, zaprezentowanej na Tokyo Motor Show w 2017 roku. Ma 5340 mm długości i 1930 mm szerokości, a napędza go seryjny dla tego modelu układ hybrydowy czwartej generacji o mocy 430 KM, z 5-litrowym silnikiem V8.

Toyota century, dystyngowana limuzyna, stworzona głównie z myślą o dworze cesarskim oraz członkach japońskiego rządu, jest mocno osadzona w tradycji. Dlatego choć powstała na zupełnie nowej platformie i jest wyposażona w najnowsze technologie Toyoty, z wyglądu różni się w umiarkowanym stopniu od swojej poprzedniczki, produkowanej przez 20 lat.

Auto zostało wykonane z prawdziwie japońską starannością, o czym świadczy choćby emblemat na przednim grillu, którego wykonanie zajęło 6 tygodni, czy lakier nakładany w siedmiu etapach, trzykrotnie polerowany na mokro.

Po usunięciu dachu tylne fotele unoszą się  o 4 cm, a oparcia ustawia się pod kątem 25 stopni, dzięki czemu para cesarska miała lepszą widoczność.

Po niedzielnej ceremonii samochód będzie czasowo wystawiany w pałacach w Tokio i Kioto. Będzie także służył cesarzowi w czasie wyjątkowych wydarzeń, takich jak Igrzyska Olimpijskie w Tokio 2020.

Niedzielna uroczystość była  pierwszą paradą cesarską od 30 lat. Poprzednia - z okazji koronacji cesarza Akihito - miała miejsce 12 listopada 1990 roku. Wówczas cesarza wiózł Rolls Royce Corniche III z 1990 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje