Zamiast kupna samochodu - wynajem? Czy to ma sens?

Grupa Getin uruchomiła spółkę do zarządzania flotą samochodową. Za pięć lat chce być w pierwszej piątce - informuje "Puls Biznesu".

"Getin ma mocną pozycję na rynku kredytów samochodowych i w leasingu. Chcemy zaoferować komplementarne usługi i produkty klientom szukającym oszczędności w obsłudze użytkowanego pojazdu oraz wsparcie podczas eksploatacji" - mówi Tomasz Ślepowroński, prezes Getin Fleet.

Reklama

Sposobem dla oszczędnych i alternatywą dla leasingu, zdaniem szefa Getin Fleet, jest wynajem samochodów - w Polsce daleko mniej rozwinięty niż w Europie Zachodniej. U nas przy rocznej sprzedaży samochodów na poziomie 300 tys. około 170 tys. trafia do firm. Z tego tylko 40 tys. sztuk jest wynajmowanych.

Płynąc na fali spodziewanego wzrostu popytu na wynajem, Getin Fleet w ciągu pięciu lat chce znaleźć się w pierwszej piątce na rynku, z flotą liczącą 7-8 tys. pojazdów. W leasingu z serwisem też widzi dla siebie miejsce w czołówce, z 3-4 tys. obsługiwanych pojazdów.

"Rynek jest bardzo trudny, bardzo konkurencyjny, popyt na samochody nie spada, ale też nie rośnie. Miejsca dla nowych graczy jest bardzo mało, choć próbować zawsze można" - mówi Jerzy Kobyliński, prezes Masterlease, lidera rynku zarządzania flotą.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje