Reklama

Z których krajów najtaniej sprowadzisz auto?

Według danych Ministerstwa Finansów do Polski z zagranicy sprowadzono w 2018 ponad 945 tys. używanych pojazdów o łącznej wartości przekraczającej 16 miliardów złotych.

Głównym kierunkiem zagranicznych wycieczek po używane auta od lat pozostają Niemcy. Od naszych zachodnich sąsiadów pochodzi ponad 40 proc. tzw. "prywatnego importu" pojazdów. Dla porównania, żaden z pozostałych krajów nie osiągnął udziału przekraczającego 10 proc.

Reklama

Ciekawe dane płyną z raportu przygotowanego przez firmę Clicktrans.pl - platformę internetową pośredniczącą w międzynarodowym transporcie samochodów. Opracowanie powstało w oparciu o blisko 170 tys. zleceń transportu pojazdu, jakie trafiły do polskiego oddziału przedsiębiorstwa w latach 2015-2018.

Z dokumentu wynika np., że - mimo wprowadzenia możliwości rejestracji tzw. "anglików" - rodacy tracą zainteresowanie używanymi autami z Wielkiej Brytanii. W ostatnich trzech latach udział tego kierunku w imporcie zmalał z 15,6 proc. w 2016 do 9,31 proc. w 2018. Zyskała na tym Francja. Choć z roku na rok zalicza lekki spadek (od 2012, kiedy stanowiła 14,99 proc.), w 2018 jej wynik był na tyle wysoki (9,56 proc.), aby przeskoczyć w zestawieniu Wielką Brytanię. Tym samym Francja odzyskała drugą pozycję, utraconą w 2016 roku.

Ile średnio kosztuje transport używanego pojazdu z poszczególnych krajów? W 2018 roku Polacy najmniej płacili za sprowadzenie samochodu z Niemiec (1255 zł), najwięcej - z Hiszpanii (3349 zł). W porównaniu z rokiem 2017, droższe było sprowadzanie samochodów m.in. z Francji (207 zł drożej niż w roku poprzednim, średnio - 2215 zł), tanieje natomiast transport aut z krajów skandynawskich - Szwecji i Danii. Za sprowadzenie auta z tych państw płaciliśmy odpowiednio 164 i 134 zł mniej niż w 2017 roku. Transport aut ze Szwecji tanieje od 2016 roku - wówczas średnia cena wynosiła 1875 zł, a więc 212 zł więcej niż w 2018. Sprowadzenie używanego pojazdu z Danii wiąże się obecnie z kosztem przewozowym na poziomie 1566 zł.

A do jakich  obszarów naszego kraju trafiło najwięcej sprowadzonych aut? W ubiegłym roku przewoźnicy aut wykonali najwięcej kursów do województw: mazowieckiego (12,93 proc. wszystkich zleceń transportu samochodów do Polski), małopolskiego (11,19 proc.) i śląskiego (10,88 proc.). Żadne z pozostałych województw nie przekroczyło udziału w wysokości 10 proc. Mazowieckie, małopolskie i śląskie królują w rankingu od 2016 roku. Te trzy województwa w sumie odpowiadają aż za 34,99 proc. zleceń na transport samochodów do kraju.

Jeśli chodzi o motoryzacyjne gusta rodaków, od lat zdają się one niezmienne. W 2018 roku (podobnie jak w roku wcześniejszym) na podium najczęściej sprowadzanych aut uplasowały się: Volkswagen (10,48 proc. ogółu wg raportu Clicktrans.pl), Audi (10,24 proc.) i Opel (8,40 proc.). Tuż za podium znajdują się kolejne samochody znad Renu: BMW (7,70 proc.) i Mercedes (7,05 proc.). Dalej uplasowały się kolejno: 6. Renault, 7. Ford, 8. Peugeot, 9.Citroen i 10. Fiat.

Ciekawym przypadkiem jest marka Renault, która z roku na rok traci popularność wśród polskich kierowców. Choć oczywiście wciąż jest to jedna z popularniejszych marek sprowadzanych z Francji, patrząc na zlecenia transportowe z całej Europy jej wynik nie jest imponujący. Jeszcze w 2013 roku Renault było marką numer 2. (8,9 proc. zleceń transportowych) za Volkswagenem (11,9 proc.). Dla porównania, w ubiegły mroku już tylko 6 proc. zleceń transportu dotyczyło pojazdów francuskiego producenta.

Opr. PR



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje