Reklama

Ukraińcy nadal będą mogli sprowadzać auta bez opłat. Przepisy przedłużone

Ukraińcy przez kolejny miesiąc będą mogli sprowadzać samochody bez opłat celnych. Ukraiński rząd podjął decyzję o przedłużeniu zwolnienia do 25 czerwca.

"Strona ukraińska przedłużyła o kolejny miesiąc, tj. do 25 czerwca termin obowiązywania zwolnienia z opłat celnych samochodów osobowych sprowadzanych na Ukrainę" - poinformował we wtorek rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Michał Deruś.

Bez cła, akcyzy i VAT-u

W związku ze wcześniejszą zmianą przepisów prawnych w Ukrainie, od 6 kwietnia zniesiono opłaty celne na importowane samochody - cło importowe, akcyzę i VAT. Zgodnie z decyzją strony ukraińskiej odprawa aut osobowych sprowadzanych na Ukrainę z terenu Unii Europejskiej jest możliwa na dwóch przejściach granicznych - w Zosinie (Lubelskie) i w Budomierzu (Podkarpackie).

Reklama

Jak przekazał rzecznik, kolejki na polsko ukraińskich przejściach w regionie zmniejszyły się w porównaniu do poprzednich dni. "We wtorek do odprawy samochodów osobowych w tranzycie czeka w Zosinie 30 pojazdów, co oznacza jedną godzinę oczekiwania. W ciągu nocnej zmiany odprawiono 317 pojazdów" - poinformował rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Michał Deruś.

Mniejsze kolejki na przejściach granicznych

Jak wyjaśnił, odprawa sprowadzanych aut osobowych na Ukrainę możliwa jest też na przejściu w Dorohusku pod warunkiem, że wcześniej kierowcy zarejestrują się przez internet w systemie ukraińskim.

 "Czekają oni na przekroczenie granicy w kolejce samochodów osobowych. Obecnie znajduje się w niej łącznie 450 pojazdów. Szacowany czas oczekiwania wynosi 8 godzin. W ciągu ostatniej zmiany odprawiono 537 pojazdów. W tej kolejce mogą ustawiać się również kierowcy przewożący na lawecie do dwóch samochodów" - dodał rzecznik.

Natomiast lawety z większą liczbą sprowadzanych samochodów ustawiają się w Dorohusku w kolejce towarowej, razem z ciężarówkami. "Na wyjeździe z Polski oczekuje obecnie w kolejce towarowej łącznie ok. 350 pojazdów, tj. 13 godzin oczekiwania. W ciągu nocnej zmiany odprawiono 304 pojazdy" - przekazał Michał Deruś.

***

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy