Reklama

Żółte światło znaczy to samo, co czerwone. Zakaz!

Nieprzyjemną niespodziankę zgotowały kierowcom władze Chin. Ogłoszono podwojenie mandatów za naruszanie przepisów ruchu drogowego, a przy okazji poinformowano, że przejazd przez skrzyżowanie na żółtym świetle będzie karany tak, jak przejazd na czerwonym.

Kierowcy w Chinach traktowali dotąd żółte światło jako sygnał, że wkrótce zapali się czerwone. W praktyce oznaczało to, że wielu przyspieszało, żeby zdążyć przed czerwonym. Teraz dowiedzieli się, że za taki manewr grozi mandat.

Rozgorzała wielka dyskusja na temat możliwości natychmiastowego zatrzymania pojazdu, gdy tylko zapali się żółte światło. Wielu twierdzi, że nie ma takiej możliwości.

Do debaty włączyła się nawet agencja Xinhua. W komentarzu na podobnej do Twittera stronie Sina Weibo agencja sięgnęła po autorytet słynnego Isaaca Newtona, angielskiego fizyka, matematyka i astronoma. Według Xinhua przepis dotyczący żółtego światła jest "nierozsądny i sprzeczny z pierwszą zasadą dynamiki Newtona" dotyczącą bezwładności.

Reklama

PAP

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy