Zginęli, bo nie potrafili otworzyć drzwi? Nowoczesne auta mogą być pułapką

Producenci coraz częściej rezygnują z klasycznych mechanicznych klamek na rzecz dotykowych paneli, przycisków lub wysuwanych uchwytów. Wszystko w imię aerodynamiki, designu i innowacji. Ale co w sytuacji, gdy samochód ulegnie awarii, zgaśnie zasilanie lub – co gorsza – zacznie się palić?

W nowych samochodach mechaniczne klamki coraz częściej zastępowane są przez elektronikę
W nowych samochodach mechaniczne klamki coraz częściej zastępowane są przez elektronikęSURIYAWUT SURIYA123RF/PICSEL

29 marca 2025 roku na autostradzie w chińskiej prowincji Anhui doszło do tragicznego wypadku z udziałem elektrycznego samochodu Xiaomi SU7. Auto uderzyło w betonową barierę przy prędkości ponad 90 km/h i stanęło w płomieniach. Zginęły trzy osoby.

W tle pojawiają się pytania nie tylko o tryb jazdy autonomicznej, ale też o możliwość ewakuacji z pojazdu - i o to, czy system otwierania drzwi nie przyczynił się do tragedii.

Do zdarzenia doszło krótko przed godziną 23 czasu lokalnego. Samochodem Xiaomi SU7 podróżowało troje młodych ludzi. Auto poruszało się autostradą w trybie autopilota. Według oświadczenia producenta, samochód na 16 minut przed zdarzeniem zaczął ostrzegać kierowcę, że jest rozkojarzony. Na 8 minut przed tragedią ostrzegał o potrzebie przejęcia sterowania.

Na 2 sekundy przed zdarzeniem, przy prędkości 116 km/h samochód ostrzegł o przeszkodzie i zaczął hamować, ale było za późno. Z prędkością 97 km/h auto uderzyło w bariery odgradzające odcinek robót drogowych i po chwili stanęło w płomieniach. Nie udało się uratować żadnego z pasażerów.

Xiaomi SU7CFOTOGetty Images

Tragedia wywołała dyskusje na temat sprawności systemów jazdy autonomicznej, ale pojawiła się też kwestia samego sposobu awaryjnego otwierania drzwi. W przypadku Xiaomi SU7 drzwi od wewnątrz otwiera się za pomocą przycisku, który najpierw lekko opuszcza szybę, a dopiero później odblokowuje zamek.

Awaryjne otwieranie drzwi w Xiaomi SU7

Do tego drzwi standardowo otwiera się w dwóch trybach. W instrukcji obsługi czytamy:

Jeśli funkcja wstępnego odblokowania jest włączona, naciśnięcie przycisku odblokowania drzwi spowoduje natychmiastowe odblokowanie i otwarcie drzwi. Jeśli funkcja jest wyłączona, naciśnięcie przycisku tylko przygotowuje system do odblokowania, a dopiero kolejne naciśnięcie go odblokowuje.

W jednym z trybów trzeba więc pamiętać, żeby nacisnąć przycisk dwukrotnie. Ale co gorsza:

Jeżeli w krótkim czasie wielokrotnie naciskasz przycisk odblokowania, system może przejść w tryb ochrony przed nadużyciem. W takim przypadku funkcja odblokowania będzie niedostępna przez 10 sekund.

W stresowej sytuacji, np. po uderzeniu w przeszkodę, czy widząc płomienie, kierujący może w panice zacząć wciskać przycisk raz po raz próbując wydostać się z auta. Ale będzie skazany na porażkę, bo w uwagach producent podaje, że w razie wypadku przycisk odblokowania drzwi i przycisk awaryjny mogą nie zadziałać i wówczas należy należy ręcznie otworzyć drzwi, korzystając z mechanicznego uchwytu przy fotelu kierowcy lub pasażera.

Gdzie jest ten mechaniczny uchwyt? Instrukcja mówi, że przy fotelu kierowcy lub pasażera. Kto w awaryjnej sytuacji będzie miał na tyle chłodną głowę, by o tym pamiętać? Albo co jeśli mamy pasażerów, którzy nie mają pojęcia o awaryjnych sposobach otwierania drzwi?

Tesla, Lexus i inni - awaryjne otwieranie drzwi

Co gorsza, nieintuicyjne rozwiązania stosują też inni producenci. W instrukcji obsługi Tesli Cybertruck można przeczytać, że żeby otworzyć awaryjnie tylne drzwi trzeba odsunąć dywanik spod tylnych foteli, usunąć gumową matę z dolnej części kieszeni na mapy, odchylić plastikową klapkę, by zyskać dostęp do linki mechanicznego odblokowania drzwi i za nią pociągnąć.

Na dodatkowy problem zwracają posiadacze Tesli Model 3, w których awaryjne otwieranie tylnych drzwi znajduje się w różnych miejscach - w zależności od rocznika produkcji.

Lexus w niektórych swoich modelach stosuje system e-Latch, który zakłada, że na co dzień korzysta się z elektronicznych klamek, a w sytuacji awaryjnej z mechanicznych - o ile się wie, gdzie one się znajdują.

System E-Latch w Lexusie
 System E-Latch w Lexusie przewiduje, że drzwi otwierają się po naciśnięciu przyciskumateriały prasowe

Z fizycznych uchwytów jako podstawowego sposobu otwierania drzwi w części modeli zrezygnowały Audi, BMW i Mercedes. Ba - problem pojawia się też z zewnątrz. Nowe Audi A5, czy BMW serii 7 mają w drzwiach w miejscu klamki otwór, w który wkłada się palce i naciska przycisk otwierania drzwi - na podobnej zasadzie, jak często otwiera się pokrywę bagażnika.

Audi A5
 W nowym Audi A5 by otworzyć drzwi trzeba włożyć dłoń w otwórmateriały prasowe

Oczywiście, producenci mają to przemyślane i w każdym przypadku istnieje sposób awaryjnego otwarcia drzwi z zewnątrz i od środka. Ale nie ma ogólnie obowiązującego standardu - w każdym aucie będzie inaczej i z pewnością nie będzie intuicyjne - intuicyjne jest szarpnięcie za wystającą klamkę. A co jeśli jej nie ma, bo klamki są licowane z karoserią i wysuwają się elektrycznie, jak chociażby w Jaecoo 7 czy szeregu aut elektrycznych? Jeśli w momencie wypadku nie wysuną się same - niosący pomoc mogą mieć problem, a pasażerowie - znaleźć się w śmiertelnej pułapce.

Minuty, które decydują o życiu

Eksperci podkreślają, że w razie wypadku kluczowe są pierwsze minuty. Jeśli drzwi się nie otworzą, a pasażerowie nie wiedzą, jak skorzystać z awaryjnego mechanizmu - może być za późno. W wypadku Xiaomi SU7 pojawiły się głosy, że drzwi nie dało się otworzyć ani z zewnątrz, ani od środka, mimo że w teorii istniał system awaryjny. Rodziny ofiar domagają się wyjaśnień - czy system zadziałał, a jeśli nie, to dlaczego.

Branża motoryzacyjna podąża za trendem "minimalizmu" i "nowoczesności", często zapominając, że technologia nie może zastąpić zdrowego rozsądku. O ile samochód autonomiczny może nie wymagać kierowcy, to w sytuacji zagrożenia - każdy człowiek powinien móc łatwo opuścić pojazd. Bez przeszkolenia, bez instrukcji, bez konieczności szukania ukrytych dźwigni.

Czy śmierć w nowym, zaawansowanym samochodzie może być skutkiem zbyt nowoczesnej klamki? To pytanie mogą zadawać sobie dziś nie tylko bliscy ofiar z Chin, ale i wszyscy, którzy siadają do aut przyszłości. Czy dożyjemy czasów, gdy przed np. zajęciem miejsca w taksówce będziemy obowiązkowo przechodzić przeszkolenie z awaryjnego otwierania drzwi, jak w samolocie?

Renault Rafale E-Tech 300 – test wideo SUV-a plug-in z napędem 4x4Interia plINTERIA.PL