Namierzą ciebie na granicy!

W nocy z 20 na 21 grudnia tego roku zniknęły kontrole na granicach Polski z innymi państwami członkowskimi Unii Europejskiej.

To efekt przystąpienia naszego kraju do układu z Schengen. Teraz cała uwaga służb celnych i granicznych skupi się na uszczelnieniu granic z pozostałymi sąsiadami.

Reklama

Zniesienie granic z Niemcami, Litwą, Słowacją i Czechami, a jednocześnie wzmocnienie kontroli na przejściach z Ukrainą, Białorusią i Rosją kosztowało wspólnotowy budżet kilkaset milionów euro. Pieniądze przeznaczono m.in. na systemy TF-OCR, których zadaniem jest rejestracja wszystkich pojazdów przekraczających drogowe i kolejowe granice Polski.

System wyposażony jest w kamery, które potrafią automatycznie sczytywać numery rejestracyjne. Następnie dane bezpośrednio trafiają do bazy, gdzie podlegają szczegółowej weryfikacji. Co istotne, system TF-OCR współpracuje nie tylko z polskimi programami kontrolującymi politykę celną, ale również z systemami zainstalowanymi w innych krajach Wspólnoty. Dzięki temu jeśli dany samochód przykładowo był zatrzymany na przejściu fińsko-rosyjskim, natychmiast pojawi się na ten temat informacja.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL