Miał prawie 5 promili!

Blisko 5 promili alkoholu w organizmie miał kierowca, którego policjanci z posterunku w Fredropolu w powiecie przemyskim zatrzymali w sobotę.

Policję wezwali mieszkańcy Kniażyc przestraszeni jego brawurową jazdą po drodze w tej miejscowości.

Reklama

Kilka minut przed 16 policjanci podebrali zgłoszenie o "wyczynach" kierującego czerwonym "małym" fiatem. Pirat drogowy jeździł z dużą prędkością wąską wiejską drogą. Gdy policjanci pojawili się Kniażycach znaleźli malucha tkwiącego w rowie. Kierowca wciąż siedział w aucie.

Kiedy policjanci rozmawiali z mężczyzną ten stojąc dosyć mocno na nogach udzielał logicznych odpowiedzi. Czuć było jednak ostrą woń alkoholu. Wynik badania był niecodzienny - 4,8 promila. Po kilkunastu minutach powtórzono badanie, rezultat był niewiele niższy (4,4 promila).

Niechlubny rekordzista ma 29 lat, jest mieszkańcem gminy Fredropol. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do lat 2 i utrata prawa jazdy. Jeśli pijany kierowca narazi kogoś na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu może 3 lata spędzić w więzieniu.

Maleje społeczne przyzwolenie dla jazdy pod wpływem alkoholu. Coraz częściej policja zatrzymuje tych potencjalnych drogowych zabójców po sygnałach od mieszkańców.

Dowiedz się więcej na temat: policja | kierowca | 5 promili

Reklama

Reklama

Reklama