Nissan Ariya Nismo to powrót legendarnej marki. Czy na to czekali fani?

Nissan Ariya Nismo to 435 KM w rodzinnym wydaniu. Warto było czekać?
Nissan Ariya Nismo to 435 KM w rodzinnym wydaniu. Warto było czekać? Krzysztof MocekINTERIA.PL

Spis treści:

  1. Nissan Ariya Nismo wygląda świetnie i ma światło z bolidu
  2. Nissan Ariya Nismo to nie tylko wygląd. Chodziło o coś więcej?
  3. Nissan Ariya Nismo. 435 KM i przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 5 s
  4. Nissan Ariya Nismo. Czy to Nismo, na jakie czekaliśmy?
  5. Nissan Ariya Nismo. Ceny, dostępność i konkurencja

Nissan Ariya Nismo wygląda świetnie i ma światło z bolidu

Wersja Nismo wzbogaca już i tak dynamiczną sylwetkę o dodatkowe sportowe akcenty.Krzysztof MocekINTERIA.PL
Sportowy styl dopełnia czerwony pasek na kierownicy, stosowany w samochodach wyścigowych.Krzysztof MocekINTERIA.PL

Nissan Ariya Nismo to nie tylko wygląd. Chodziło o coś więcej?

Większość zmian stylistycznych nie służy jedynie poprawie wyglądu, ale ma również praktyczne zastosowanie.Krzysztof MocekINTERIA.PL

Nissan Ariya Nismo. 435 KM i przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 5 s

Nissan Ariya Nismo rozwija moc maksymalną 435 KM i dysponuje łącznym momentem obrotowym 600 Nm.Krzysztof MocekINTERIA.PL

Nissan Ariya Nismo. Czy to Nismo, na jakie czekaliśmy?

Z przodu uwagę przyciąga mocno wysunięty splitter, nadający Ariyi Nismo jeszcze bardziej agresywny wygląd.Krzysztof MocekINTERIA.PL
Ariya Nismo skłania raczej do bardziej zachowawczego stylu prowadzenia.Krzysztof MocekINTERIA.PL

Zobacz również:

Nissan Ariya Nismo. Ceny, dostępność i konkurencja

We wnętrzu nie szczędzono nawiązań do sportowego charakteru marki.Krzysztof MocekINTERIA.PL
Światło przeciwmgłowe to niemal identyczne rozwiązanie, jakie znajdziemy w bolidach Formuły E.Krzysztof MocekINTERIA.PL
Przeprojektowane fotele zapewniają lepsze trzymanie boczne.Krzysztof MocekINTERIA.PL
Niemal cały kokpit został pokryty materiałem przypominającym zamsz, ozdobionym kontrastowymi przeszyciamiKrzysztof MocekINTERIA.PL
policja Policja
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?