Najmocniejsza Skoda Fabia w historii. 177 KM pod maską i 228 km/h na liczniku
Skoda Fabia 130 Sport to najszybsza wersja w historii miejskiego hatchbacka. Nowa wersja przygotowana z okazji urodzin czeskiej marki wjeżdża właśnie do polskich salonów. Mieliśmy okazję sprawdzić, czy 177 KM wyciśnięte z silnika 1.5 TSI to wystarczająca moc, żeby zapomnieć o starej, kultowej Fabii RS.

Spis treści:
- Jakie zmiany oferuje Skoda Fabia 130 Sport?
- Nowa Fabia najmocniejsza w historii. Ile ma mocy?
- Jak jeździ Skoda Fabia 130 Sport?
- Jakie zużycie paliwa w Skoda Fabia 1.5 TSI Evo 2?
- Ile kosztuje najszybsza Fabia w historii?
W ostatnich latach rynek hot-hatchy drastycznie się skurczył. Sprzedaż takich samochodów w segmencie aut miejskich była śladowa, dlatego niewielu producentów decyduje się na wprowadzenie mocnego wariantu do swojej oferty. Czesi postanowili zaryzykować. Po ponad 12 latach znów w segmencie B oferują coś małego i szybkiego.
Skoda Fabia 130 Sport nie jest jeszcze powrotem do pełnoprawnego RS (ostatni model z tym znaczkiem zakończył, póki co, bezpowrotnie żywot w 2014 roku. Przy okazji oferuje więcej niż wariant Monte Carlo, na którym bazuje. Zmiany są bardzo dyskretne bardziej w kwestii wyglądu zewnętrznego, ale bardziej namacalne po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów za kółkiem tego żwawego, miejskiego hatchbacka.

Jakie zmiany oferuje Skoda Fabia 130 Sport?
Zawieszenie obniżone o 15 mm to element znany z wersji Monte Carlo, ale tym razem 18-calowe felgi odziano w sportowe (i bardzo przyczepne) opony Continental ContiSport Contact 5. Poza tym w oczy rzuca się czarny splitter, nowy spojler oraz tylny dyfuzor. Całość spełnia raczej walory estetyczne niż aerodynamiczne. Wisienką na torcie są czerwone zaciski hamulcowe oraz oznaczenia "130" przewijające się na nadwoziu: dwie na przednich błotnikach i jedna na pokrywie bagażnika.

W kabinie dominują sprawdzone rozwiązania w połączeniu z nowoczesnymi standardami. Cyfrowa deska rozdzielcza z ekranem o przekątnej 10 cali to już norma w tym segmencie. Natomiast centrum sterowania umieszczono w montowanym centralnie ekranie dotykowym o przekątnej 9,2 cala.

Poza tym pojawiło się kilka aluminiowych wstawek oraz lekko wyprofilowane sportowe fotele ze zintegrowanym zagłówkiem. Są bardzo wygodne i zapewniają dobre trzymanie boczne. Całość dopełniają twarde plastiki, które w tym segmencie nie są niczym nadzwyczajnym. Skoda nadal utrzymuje miano najbardziej praktycznego auta w klasie. W miejskim hatchbacku spokojnie przewieziemy dwie dorosłe osoby na tylnej kanapie.

Nowa Fabia najmocniejsza w historii. Ile ma mocy?
Gwoździem programu jest wzrost mocy. Inżynierowie ze Skody przyznali, że jest to zasługa przeprogramowanego ECU sterującego silnikiem, ale oprócz tego wprowadzono jeszcze kilka mechanicznych modyfikacji. Żeby uzyskać bardziej dynamiczny charakter jednostki 1.5 TSI Evo 2, zmodyfikowano kolektor dolotowy, tłumik drgań oraz dźwigienki zaworowe.
Te zmiany pozwoliły podnieść moc do 177 KM (130 kW) osiąganych w przedziale 5750-6000 obr./min, co stanowi bezpośrednie nawiązanie do nazwy modelu. Sprawiły również, że jednostka TSI pod maską Fabii 130 Sport zapewnia większą moc już od 3500 obr./min, w porównaniu ze standardowym wariantem tego samego silnika 1.5 TSI (150 KM).

Mimo to jednostka oferuje niezmienione 250 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dostępne od 1500 obr./min. W tej kwestii nie poczyniono żadnego tuningu. Napęd jest przekazywany na przednią oś, a pierwsze 100 km/h na liczniku pojawia się w 7,4 sekundy.
Patrząc przez pryzmat danych technicznych, nie możemy powiedzieć, że jest to najmocniejsza Fabia w historii. Ostatnia Fabia RS, której produkcję zakończono w 2014 oferowała 180 KM mocy, a pod maską pracował silnik 1.4 TSI. Jest za to najszybsza, ponieważ Fabia RS rozpędzała się do 224 km/h, a tymczasem Fabia 130 pojedzie z prędkością maksymalną 228 km/h.

Jak jeździ Skoda Fabia 130 Sport?
Żeby odczuć zmiany w usportowionej wersji, trzeba rozkręcić silnik mocno powyżej 3000 obr./min. Wtedy dodatkowy kopniak mocy zaczyna być odczuwalny. W tym celu zmieniono również oprogramowanie skrzyni DSG, która w trybie Sport przeciąga obrotomierz do górnych granic, a także nie ociąga się w momencie, gdy mocno wciśniemy pedał gazu, żeby zredukować przełożenie.
Fabia 130 w zakrętach wypada konkretnie i zwinnie. Dzięki lekkiej konstrukcji auto jest responsywne - linię przejazdu można tu korygować nie tylko kierownicą, ale też samym odjęciem gazu, co pozwala fajnie dociążyć przód w łuku.

Do pełni szczęścia brakuje nieco większego oporu i lepszego czucia na kołach. O ile klasyczna szpera przy tej mocy byłaby przesadą, o tyle system torque-vectoringu realizowany przez hamulce mógłby jeszcze poprawić chęć auta do skręcania. Elektronika w trybie Sport daje kierowcy trochę marginesu, ale przy próbach jazdy na krawędzi Fabia i tak zachowuje się zachowawczo, wyjeżdżając przodem z zakrętu.
Mimo to jest wciąż bardzo solidny wóz z dynamicznym napędem, który nie wymaga walki o życie, żeby dawać frajdę. Jedynym minusem jest dźwięk silnika na wysokich obrotach - mimo podwójnego wydechu i starań konstruktorów, brzmieniu brakuje nieco głębi przy samym końcu skali obrotomierza.

Jakie zużycie paliwa w Skoda Fabia 1.5 TSI Evo 2?
Atutem niedużej jednostki napędowej dysponującej całkiem sporą mocą przy niewielkiej masie własnej (ok. 1,3 tony) jest bardzo dobra ekonomika jazdy. Producent podaje w katalogu 5,6 l/100 km, ale realnie trzeba zakładać, że Fabia 130 zużyje w granicach 6,5-6,7 l/100 km przy spokojnej jeździe. Natomiast dynamiczna jazda będzie kosztować co najmniej 7,5-8,0 l/100 km.

Mimo ostrzejszych osiągów Fabia nadal zachowuje swoją miejską charakterystykę jazdy. Układ kierowniczy zapewnia komfortowe manewrowanie w warunkach miejskich, a podczas szybszej jazdy zapewnia dobry kontakt kierowcy z nawierzchnią. Nie trzeba nerwowo walczyć o utrzymanie trakcji.
Zawieszenie jest dość sprężyste, przez co dobrze radzi sobie na nierównościach, ale daleko w nim do charakterystyki godnej klasyka w kategorii miejskich hot-hatchy - Mini Coopera.

Ile kosztuje najszybsza Fabia w historii?
Za najszybszą Fabię w historii trzeba będzie sporo zapłacić. Dotychczas najdroższą pozycją w cenniku Skody była wersja Monte Carlo z silnikiem 1.5 TSI (150 KM), dostępna w cenie 102 350 zł (aktualny rabat). Większa moc plus kilka stylistycznych dodatków podnosi cenę Fabii 130 Sport do poziomu 122 300 zł.
Trudno zestawiać nową Fabię 130 Sport z Mini JCW czy Polo GTI, ponieważ oba modele grają w zupełnie innej lidze pod względem osiągów i ceny. Jednak w tej cenie czeski model oferuje namiastkę hot-hatcha, którą trzeba nazwać uczciwie "warm-hatchem". To bardzo żwawy i przyjemny w prowadzeniu miejski model oferujący przyzwoite spalanie.









