Reklama

Zauważyłeś okazyjne oferty sprzedaży aut? Uważaj, to może być pułapka

Od wielu lat pokutuje powiedzenie, że na rynku samochodów używanych nie ma okazji. Są tylko nieuczciwi sprzedawcy próbujący pozbyć się wraków, które mają mało ciekawą historię. Po kataklizmie takim jak huragan Ian, który zaatakował ostatnio USA, na rynek trafiają specjalnie przygotowane samochodu w „okazyjnej” cenie. Jak sprawdzić, czy auto nie ma historii popowodziowej?

Doświadczenie uczy, że po każdej większej klęsce żywiołowej na rynku pojawiają się samochody, które powinny trafić na złom. Wyczyszczone, wypucowane, udają okazję, a tak naprawdę przeszły powódź i poprzedni właściciele chcieli się ich jak najszybciej pozbyć. 

Auto po powodzi - co może się zepsuć?

Samochody, które przeszły powódź mogą sprawiać problemy z układami mechanicznymi i elektrycznymi. Podzespoły, które uległy zalaniu, mogą korodować nie tylko na zewnątrz, ale również od środka. 

Silniki, które nie pracowały w czasie zalania można uratować, ale w przypadku skrzyni biegów problem jest bardziej złożony. Woda, która dostała się do przekładni prędzej czy później będzie siać zniszczenie. 

Reklama

Układy elektryczne w samochodach ucierpią w wyniku korozji przewodów i modułów. Można próbować je rozebrać i wysuszyć, ale część z nich będzie się nadawać do wymiany, co może drastycznie podnieść koszty naprawy. 

Warto mieć na uwadze, że elektronika pokładowa, która odpowiada za wszystkie podstawowe mechanizmy lub systemy bezpieczeństwa może odmówić posłuszeństwa podczas jazdy i narazić kierowcę wraz z pasażerami na niebezpieczeństwo.

Jak rozpoznać samochód po powodzi?

Nawet starannie "odpicowany" samochód po powodzi będzie kryć jakieś ślady świadczące o wcześniejszym kontakcie z wodą. Przede wszystkim w  różnych zakamarkach może pozostać błoto, wilgoć, a nawet pleśń. Warto sprawdzić miejsca znajdujące się poza zasięgiem wzroku, do których nie ma łatwego dostępu, np. stan podłogi i odpływów pod kołem zapasowym w bagażniku.

Pierwszym znakiem, który powinien włączyć czerwoną lampkę u kupującego, jest nieprzyjemny zapach wilgoci lub pleśni. Z drugiej strony bardzo dokładnie wyprane wnętrze, w dodatku mocno naperfumowane, powinno wzbudzić podejrzenia. 

Piach znajdujący się pod tapicerką lub za uszczelkami wokół drzwi, szyb i pod materiałami wykończeniowymi również może świadczyć o tym, że samochód został zalany.

Jednym z szybkich sposobów na sprawdzenie powodziowej przeszłości samochodu jest sprawdzenie styków kostek elektrycznych w samochodzie. Jeśli znajdziemy w nich wodę, a styki będą zaśniedziałe - odpowiedź może być tylko jedna. To element, który rzadko jest przygotowywany nawet przez najbardziej przebiegłych handlarzy.

Jak zabezpieczyć się przed kupnem samochodu po powodzi?

Nie ma stuprocentowego zabezpieczenia przed kupnem takiego samochodu. Można spróbować porozumieć się ze sprzedawcą w kwestii umowy. Jeśli zgodzi się na wpisanie klauzuli, w której sprzedający oświadcza, że w czasie posiadania pojazd nie został zalany wskutek powodzi, możemy być spokojniejsi.

W przypadku, gdy okaże inaczej, będziemy mieć podstawy do tego, żeby uznać pojazd za niezgodny z umową i próbować go oddać.

***


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy